W rozegranym w niedzielę 19 maja meczu 7. kolejki Topligi Giants Wrocław rozbili w stolicy Warsaw Spartans 83:0.

fot. Giants

Zarówno Giants, jak i Spartans debiutują w tym sezonie w Toplidze. Losy obu drużyn są odmienne. Warszawianie przed bojem z Gigantami przegrali wszystkie 6 spotkań, tracąc aż 274, zdobywając przy tym ich tylko 20. Wrocławianie są jednym z głównych faworytów do mistrzostwa najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie tylko raz poczuli gorycz porażki przegrywając 4 punktami z aktualnymi mistrzami Seahawks Gdynia.

 

Absolutni faworyci niedzielnego starcia przybyli do stolicy w sobotę. Tego dnia wybrali się całą drużyną na Stadion Polonii na mecz Warsaw Eagles – AZS Silesia Rebels. Odpoczynek się przydał, gdyż potyczka ze Spartanami była toczona w 25-stopniowym upale.

 

Już pierwsze zagranie meczu goście zamienili na przyłożenie, gdy prawie całą długość boiska z piłką pokonał Deante Battle. W samej pierwszej kwarcie wrocławianie jeszcze 4 razy skutecznie zbombardowali pole punktowe drużyny ze stolicy. Najpierw najlepszy running back Topligi zakończył serię krótkim biegiem. Potem zgubioną przez rywali piłkę podniósł Łukasz Sutkowski i popędził z nią do endzone rywali. W tej kwarcie punkty zdobyli jeszcze Tomasz Dziedzic po podaniu Bartosza Dziedzica i Robert Rosołek po ładnej akcji powrotnej po przechwycie. Do 12 minutach regulaminowego czasu gdy goście nokautowali przeciwników 35:0.

 

Jeszcze przed przerwą ponownie, po prawie bliźniaczych akcjach względem tych z pierwszej kwarty, punktowali Schulters i Tomasz Dziedzic. Niedługo przed przerwą drugi raz podanie rozgrywającego Spartan zostało zamienione na touchdown defensywny. Tym razem zdobywcą punktów był Mateusz Ruta.

 

W pierwszej połowie gospodarze tylko raz przedarli się na połowę rywali. Jak się okazało później miała to być ich najlepsza seria ofensywna w całym meczu. Atak Spartan zatrzymał się w okolicach 30. jarda od pola punktowego Gigantów.

 

W ostatnich dwóch kwartach zawodnicy dolnośląskiej drużyny uzyskali jeszcze 4 przyłożenia. Przedostatni z nich po bardzo ładnej akcji powrotnej Battle po odkopnięciu rywali. Ostatni,  nich po kolejnym przechwycie. Tym razem skuteczną akcję powrotną celebrował Marcin Kasprzyk, który z futbolówką pokonał ponad połowę długości boiska. Mecz zakończył się przytłaczającym zwycięstwem gości 83:0.

 

– Wykonaliśmy plan pokonując dzisiaj słabszego przeciwnika. Dodatkowo nie przydarzyły nam się żadne kontuzje. W drugiej połowie mieli okazję pograć zmiennicy. Każda minuta na boisku w meczu ligowym jest bezcennym doświadczeniem – powiedział Jakub Głogowski, prezes Giants Wrocław. – Jako, że przed nami dwutygodniowa przerwa, trenerzy zaordynowali tydzień pauzy, ale tylko od zajęć fizycznych. Będziemy w tym czasie intensywnie analizować nagrania video. Mecz ze Steelers jest dla nas bardzo ważny, ale już koncentrujemy się na derbowym rewanżu, który będzie niezwykle istotny dla układu tabeli Grupy Południowej – dodał Głogowski.

 

Dobry mecz rozegrał skrzydłowy Gigantów Tomasz Dziedzic, który dwa podania swojego brata Bartosza zamienił na przyłożenia. W obronie solidnie zaprezentował się Marcin Kasprzyk, który w zeszłym roku grał w drużynie rezerw wrocławian.

 

Najlepszym zawodnikiem pokonanych był dobrze biegający z piłka Tomasz Ochnio. Ładnymi akcjami powrotnymi po licznych wykopach Gigantów po przyłożeniach popisywał się Jakub Szymczyna.

 

Kolejny mecz ligowy Spartans rozegrają 1 czerwca. Gospodarzem derbów będzie drużyna Warsaw Eagles. Dzień później Giganci zagrają w Będzinie z Zagłębie Steelers Interpromex.

 

 

Warsaw Spartans – Giants Wrocław 0:83 (0:35, 0:20, 0:7, 0:21)

 

I kwarta

0:7 przyłożenie Deante Battle po 90-jardowej akcji powrotnej po wykopie (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:14 przyłożenie Jamala Schultersa po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:21 przyłożenie Łukasza Sutkowskiego po 15-jardowej akcji powrotnej po odzyskaniu piłki zgubionej przez Spartans (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:28 przyłożenie Tomasza Dziedzica po 28-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:35 przyłożenie Roberta Rosołka po 22-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

 

II kwarta

0:41 przyłożenie Jamala Schultersa po 2-jardowej akcji biegowej

0:48 przyłożenie Tomasza Dziedzica po 34-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:55 przyłożenie Mateusza Ruty po 25-jardowej akcji powrotnej po przechwycie

 

III kwarta

0:62 przyłożenie Jamala Schultersa po 13-jardowej akcji po podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)
IV kwarta

0:69 przyłożenie Jamala Schultersa po 5-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:76 przyłożenie Deante Battle po 77-jardowej akcji powrotnej po odkopnięciu Spartans (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

0:83 przyłożenie Marcina Kasprzyka po 54-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

 

 

Mecz obejrzało 500 widzów.

 

MVP meczu: Deante Battle (cornerback Giants Wrocław)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułEdward Lee gościem Dni Fantastyki
Następny artykułWyjątkowa promocja na koszulki mistrzów Polski!
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.