Aby uczestniczyć w pobijaniu Gitarowego Rekordu Guinnessa wystarczy przyjść na wrocławski rynek 1 maja z gitarą i umiejętnością zagrania pięciu podstawowych chwytów. W tym roku utwór „Hey Joe” zagrano na 7411 instrumentach, ustanawiając tym samym nowy rekord!

Jak mówi Leszek Cichoński – organizator Gitarowego Rekordu Guinnessa – 1 maja to we Wrocławiu nie święto pracy, ale święto gitary. Ta jedna z najbardziej znanych imprez muzycznych w Polsce odbywa się we Wrocławiu już od szesnastu lat. Ostatni rekord z 2016 roku wynosił 7356 gitar, a teraz został pobity.

Całe wydarzenie rozpoczęło się już o godzinie 10 wraz z pojawieniem się pierwszych muzyków na scenie. Dla zgromadzonej na rynku publiczności zagrali m.in. zespół Crash, Złe Psy, syn Ryszarda Riedla – Sebastian, Wojciech Cugowski, Wojciech Pilichowski, a nawet Grzegorz Markowski. O 16 rozpoczęło się oficjalne pobijanie Rekordu Guinnessa wraz z pierwszymi nutami utworu Jimmy’ego Hendrixa pt. „Hey Joe”. Po jego odegraniu wszystkie gitary tradycyjnie poszybowały w górę. Na koniec wykonano także specjalną wersję hymnu Polski. Ustanowienie nowego rekordu liczbą 7411 gitar ogłosił Leszek Cichoński z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem, który również z czynnie uczestniczył w akcji.


Autor: Oliwia Rybiałek
Zdjęcie: pxhere.com