Piłkarze Śląska Wrocław przegrali z GKS-em Bełchatów 1:2 w drugim sparingu w tym okresie przygotowawczym. Jedynego gola dla WKS-u strzelił Marco Paixao.

Paixao strzelił w meczu z GKS-em Bełchatów jedyną bramkę dla Ślaska / fot. SlaskWroclaw.pl

W spotkaniu zadebiutowali nowi zawodnicy Śląska – Marco Paixao, Tomasz Hołota, Sebino Plaku, Dudu Paraiba i testowany Adria Granell. Wszyscy pokazali się z dobrej strony, a Portugalczyk swój pierwszy występ w zielono-biało-czerwonych barwach okrasił golem. W 15. minucie Mariusz Pawelec efektownie zgrał futbolówkę do Paixao, a ten wpadł w pole karne i mocnym strzałem otworzył wynik meczu. Chwilę potem powinno być 2:0. Z dystansu uderzał Przemysław Kaźmierczak, jednak bramkarz na raty wybronił strzał zawodnika WKS-u. Do przerwy wrocławianie prowadzili 1:0.

Po zmianie stron na murawę wybiegła druga jedenastka Śląska, a mecz stał się bardzo wyrównany. Podopieczni Stanislava Levego atakowali i stwarzali kolejne sytuacje, ale nie potrafili zachować zimnej krwi w decydujących momentach. Jakub Więzik miał dwie stuprocentowe sytuacje, ale za pierwszym razem nie trafił w bramkę, a później bełchatowski golkiper wybronił jego strzał.

Z kolei w zespole z Bełchatowa pierwsze skrzypce odgrywali bracia Michał i Mateusz Makowie. Spadkowicz z ekstraklasy mądrze się bronił i wyprowadzał zabójcze kontry, po których strzelał kolejne bramki. Najpierw szybki atak w 53. minucie wykończył Mateusz Mak, a nieco ponad kwadrans potem to samo uczynił jego brat. Do końcowego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie – Śląsk przegrał z GKS-em Bełchatów 1:2.

Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów 1:2 (1:0)

Bramki: Marco Paixao 15 – Mateusz Mak 53, Michał Mak 71

Śląsk: Kelemen (46 Wrąbel) – Socha (46 Ostrowski), Grodzicki (46 Menzel), Wasiluk (46 Kokoszka), Pawelec (46 Dudu) – Hołota (46 Juraszek), Kaźmierczak (46 Stevanović) – Plaku (46 Cetnarski), Mila (46 Sobota), Patejuk (46 Granell) – Paixao (46 Więzik).

 

Źródło: SlaskWroclaw.pl

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFestiwal Gier Planszowych
Następny artykułŚrodowy Aleksander Janik: Nic z tego nie będzie
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.