Wrocławianie nie mieli zbyt wiele czasu, aby rozpamiętywać ostatnie spotkanie z APP Krispolem Września. Czeka ich bowiem drugi mecz w tym tygodniu. Tym razem podejmą UKS Mickiewicz Kluczbork, czyli ostatnią drużynę ligowej tabeli.

W poprzednim spotkaniu z APP Krispolem Września Gwardziści przegrali 2:3. Mimo porażki, zespół może mieć powody do zadowolenia – jako jedynemu do tej pory udało się wyrwać gospodarzom więcej niż seta i przywieźć punkt z trudnego terenu.

– Z jednej strony cieszymy się z punktu na trudnym terenie, a z drugiej strony czujemy niedosyt, bo widzieliśmy swoją szansę w trakcie meczu. Po trzecim secie wydawało się, że złapaliśmy swój rytm, ale rywale bardzo mocno się postawili i tak naprawdę walka o wygraną toczyła się w ostatnich setach do samego końca. Nawet te pojedyncze zdobycze punktowe mogą zaważyć na końcowej lokacie w tabeli, więc doceniany je – mówi Maciej Naliwajko, kapitan Gwardii Wrocław.

Tamto spotkanie przechodzi jednak do historii. Przed wrocławianami kolejny mecz w tym tygodniu. Tym razem wracają na Krupniczą, gdzie powoli budują swoją twierdzę. Ich rywalem będzie UKS Mickiewicz Kluczbork, czyli drużyna, która w tym sezonie nie wygrała jeszcze żadnego spotkania i zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Warto podkreślić jednak, że UKS triumfował w przedsezonowym turnieju we Wrocławiu. Pokonał wtedy APP Krispol Września 3:1 i STS Olimpię Sulęcin 3:0. Zawodnicy z Wrześniu mają mieć więc nadzieję, że powrót do hali przy Krupniczej okaże się dla nich szczęśliwy.

– Podchodzimy do tego meczu tak samo, jak do każdego innego. Nie ma łatwych punktów, każda wygrana to ciężka praca i 100% zaangażowania. Oni chcą się przełamać, więc nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu. U siebie mamy dodatkowo motywację w postaci świetnych kibiców. Musimy zwrócić uwagę na własną grę i niedopuszczenie do przestojów. Pełna koncentracja w polu zagrywki i poprawa defensywy, bo ta lekko kulała w meczu z Wrześnią, mamy tu dużo większe możliwości – dodaje Naliwajko.

Gwardia Wrocław - UKS Mickiewicz Kluczbork


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Gwardia Wrocław