W kolejnym spotkaniu, w ramach rozgrywek drugiej ligi mężczyzn w siatkówce, Gwardia Wrocław pokonała zespół beniaminka – Juvenię Głuchołazy 3:0 i zmniejszyła swoją stratę punktową do czołówki tabeli.

Zespół trenera Kłosa nie składa broni i do końca będzie walczył o upragniony awans / fot. DW

Pierwsze dwa sety przebiegały pod dyktando zespołu z Wrocławia. Jedynie w ostatniej, trzeciej partii siatkarze Juvenii stawili pewien opór, który finalnie został stłumiony przez podopiecznych Ireneusza Kłosa.

Problemem gwardzistów była jednak „głowa”, w której rodziło się dużo niepotrzebnych pomysłów w końcówkach drugiej i trzeciej partii. Na szczęście Juvenia nie potrafiła skorzystać z prezentów otrzymanych od wrocławian. W ekipie trenera Kłosa na wyróżnienie zasługują Paweł Kordylas oraz Michał Uliński. Pierwszy z nich zdecydowanie sprawdził się na nowej dla siebie pozycji libero, drugi natomiast odrzucał gości od siatki swoją atomową zagrywką (dzięki której zdobywał też punkty bezpośrednio z pola serwisowego). Uliński nie zawodził również w ataku, czym dawał dużo spokoju rozgrywającemu Michałowi Stogniewowi. Przy ul. Krupniczej doszło do swoistego powrotu, gdyż na ławce trenerskiej zasiadł Arkadiusz Olejniczak, znany przed laty z występów w „pierwszoligowej Gwardii”. Na boisku pojawił się również jego brat Łukasz.

 

GWARDIA WROCŁAW – JUVENIA GŁUCHOŁAZY 3:0 (16, 22, 25)


Gwardia: Uliński, Stogniew, Lesiak, Chmiela, Deszcz, Michocki, Kordylas (libero) oraz Strubbe, Kubak, Leszczyński

(Mateusz Dziemidowicz)