Prowadzona przez Ireneusza Kłosa, drugoligowa drużyna Gwardii Wrocław, pokonała w Spale, tamtejszy SMS II – 3:0 i odniosła drugie zwycięstwo w obecnym sezonie.

Bardzo możliwe, że w najbliższym meczu z Czarnymi Rząśnia wystąpi pozyskany Wojeciech Kubak / fot. DW

Po inauguracyjnym zwycięstwie nad ekipą Juvenii Głuchołazy, w obozie Gwardii rozbudzone zostały nadzieje i ambicje. Mecz w następnej kolejce, z SMS-em Spała I, diametralnie zgasił jednak ten „huraoptymizm”. Nastolatkowie ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, zaserwowali podopiecznym trenera Kłosa, pokaz siatkówki efektownej i efektywnej. W trzeciej kolejce, rozgrywek drugiej ligi, zespołowi z ul. Krupniczej ponownie przyszło zmierzyć się z zespołem ze Spały – tym razem SMS II. Ten mecz drużyna z Wrocławia potraktowała jednak bardzo poważnie i nie pozwoliła swoim rywalom, na urwanie jakichkolwiek punktów. Spotkanie trwało nieco ponad godzinę i zakończyło się pewnym zwycięstwem Gwardii, 3:0.

 

Wynik ten pokazuje, że zespół trenera Ireneusza Kłosa, nadal pozostaje w grze i błędem jest skreślanie go z listy faworytów do awansu. Na drużynę z ul. Krupniczej czekają już następne mecze w drugiej lidze, a najbliższy rozegrają na wyjeździe w Rząśni, gdzie podejmą zespół Czarnych.

 

Warto dodać, że w ostatnim meczu z drugą drużyną SMSu, wystąpić nie mógł rozgrywający, Wojciech Kubak. Na szczęście kwestie związane z jego licencją do gry w drugiej lidze, powoli są domykane i decydujący certyfikat uzyska w najbliższym tygodniu. Tym samym Wojtka zobaczymy już w meczu z Rząśnią i będzie to bez wątpienia duże wzmocnienie dla trenera Kłosa.

 

 

SMS Spała II – Gwardia Wrocław 0:3 (16:25, 22:25, 23:25)

Gwardia: Deszcz, Pizuński, Strubbe, Stogniew, Dalecki, Michocki i Andrys (libero) – Uliński, Kordylas i Lesiak

 

(Mateusz Dziemidowicz)