Przyznam szczerze. Dorastałem z nimi. Od pierwszych płyt, na przemian wykrzykujących w świat pozytywne hasła oraz przepełniających dojmującym smutkiem wobec wyzwań jakie generuje codziennie świat przed młodym człowiekiem – pisze Patryk Rudnicki.

Po ukazaniu się klipu i singla na Youtube z utworem „nadzy na mróz” dało się słyszeć negatywne głosy: że to już nie ten sam Happysad; że się zmienili; że się sprzedali. Tymczasem chłopacy dorośli. Ot, co. Nowy krążek zapowiada się ciekawie, bo będzie prawdopodobnie jeszcze bardziej dorosły i wyważony niż poprzednie (chociaż mam nadzieję, że odnajdzie się wśród nich odpowiednik utworu „Są momenty takie”, wyłamującego się z konwencji całej reszty). Aż miło się czeka, tym bardziej, że nowego singla słucham i nie mogę przestać wciskać przycisku replay.

Premiera „Ciała Obcego” już 10 lutego. Spodziewajcie się recenzji, bo nie zdzierżę, abym w dniu premiery nie przesłuchał tej płyty!

Autor | Patryk Rudnicki