Po bardzo emocjonującym spotkaniu Ślęza Wrocław na inaugurację sezonu 1 ligi koszykówki kobiet pokonała Dekorex Pabianice 66:65. Decydujące punkty zdobyła Agnieszka Śnieżek i przy owacjach na stojąco Ślęza wywalczyła pierwsze 2 punkty w walce o ekstraklasy. 

 

fot. Bartłomiej Wójtowicz

Pól roku oczekiwaliśmy na wznowienie ligowych rozgrywek, a jak już się doczekaliśmy się na ich początek to obejrzeliśmy prawdziwego dreszczowca ze szczęśliwym zakończeniem. Sezon nasze koszykarki zaczęły jak u Hitchcocka, od trzęsienia ziemi, a w kolejnych meczach napięcie będzie wzrastać.

Żywiołowo dopingująca wspaniała wrocławska publiczność na inaugurację obejrzała znakomite zawody, które swoim poziomem nie ustępowały rozgrywkom ekstraklasy. Naprzeciw siebie stanęły młodość i rutyna, i to ta druga przez prawie całe spotkanie była bliższa zwycięstwa. Mecz gospodynie zaczęły nerwowo i już po chwili przegrywały 0-6. Po chwili nasze dziewczyny złapały swój rytm i w 5 min. wyszły na prowadzenie 13-10. Nikt się wtedy nie spodziewał że będzie to jedyne prowadzenie do prawie samego końca meczu. Od tego momentu przyjezdne grające bardzo spokojną koszykówkę wyszły na prowadzenie. Doświadczone zawodniczki z Pabianic długo rozgrywały swoje akcje i kończyły je bardzo często celnymi rzutami. Ślęzanki, które grały niesłychanie ambitnie próbowały odrabiać straty indywidualnymi wejściami pod kosz rywalek, i o ile same akcje wyglądały znakomicie to niestety zawodziła skuteczność rzutowa. Do przerwy Dekorex prowadził 38-31. 

W drugiej połowie sytuacja się nie zmieniała, a na jej początku przyjezdne osiągnęły najwyższą w tym spotkaniu przewagę wynoszącą 11 pkt. Przy ogłuszającym dopingu nasze koszykarki starały się zniwelować przewagę gości i kilkukrotnie zbliżały się do pabianiczanek na odległość dwóch punktów i gdy wydawało się że już je mają, to podopieczne trener Sylwii Wlaźlak ponownie odskakiwały. Tak ten mecz wyglądał do ostatniej minuty, w której do remisu doprowadziła Agnieszka Kret. Dekorexodpowiedział na to wykorzystaniem dwóch z czterech rzutów osobistych i ponownie objął dwupunktową przewagę. Do końcowej syreny brakowało wtedy 15 sekund, a gdy zostało ich tylko 6, Agnieszka Śnieżek trafia do kosza i zostaje przy tym faulowana. Nasza koszykarka w tym trudnym momencie wykazała się znakomitą odpornością psychiczną i trafiając rzut wolny wyprowadziła Ślęzę na prowadzenie. Ostatnia akcja należała jednak do koszykarek z Pabianic. Tym razem doświadczenie nie pomogło bowiem po chwili, przy znakomitej obronie wrocławianek kompletnie się pogubiły a to oznaczało tylko jedno, zwycięstwo Ślęzy, której koszykarki w szalonym tańcu przy długotrwałej owacji publiczności, cieszyły się ze zwycięstwa.

Pragniemy jeszcze uspokoić kibiców martwiących się o stan zdrowiaPauliny Kuras, która opuściła parkiet pod koniec pierwszej połowy. W rozmowie z naszą redakcją Paulina powiedziała że ma nadzieję że już za tydzień będzie gotowa do gry. I oby tak też było, pamiętając przy tym że zdrowie jest jednak najważniejsze.

 

ŚLĘZA WROCŁAW – DEKOREX PABIANICE 66-65 (18-19, 13-19, 17-17, 18-10)

ŚLĘZA: Śnieżek 19 (1), Jasnowska 17 (5), Kret 9, Łata 7, Bandyk 6, Czmochowska 4, Kuras 2, Stachnik 2, Winnicka, Pelc, Zuchora, Tajerle.

DEKOREX: Jankowska 18 (1), Kowalska 13 (1), Bogacka 11 (1), Sobczyk 10, Piestrzyńska 8, Krajewska 5 (1), Błaszczyk, Włodarek, Szałecka, Okulska, Ignatowska.

 

Autor: Dariusz Parossa

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKosynierzy nie dali rady w Poznaniu
Następny artykułKontakty biznesowe, moda i świetna rozrywka w Casinos Polnad
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.