Horror z happy endem

Impel Wrocław pokonał PGE Atom Trefl Sopot 3:2 w drugim meczu półfinałowym Orlen Ligi i nadal ma szansę na awans do finału, w którym już czeka Chemik Police. Wrocławianki zafundowały kibicom w Hali Orbita prawdziwy trzygodzinny rollercoaster. To ich pierwsza wygrana z sopociankami od sezonu 2013/2014.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a nerwy były widoczne w szeregach obu drużyn. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną sopocianki zaczęły gubić się w przyjęciu, wykorzystały to Impelki, które z boiska schodziły z wynikiem 8:5. Po wyczyszczeniu parkietu sytuacja kompletnie się odwróciła, a wrocławianki straciły 4 punkty z rzędu. Pierwszy set rozstrzygnął się zaraz po drugiej przerwie, na którą Trefl schodził z jednopunktową przewagą. Po niej wrocławianki nie złapały już rytmu. Set zakończyła asem serwisowym Maja Tokarskiej. Wynik 20:25.

Druga część meczu lepiej rozpoczęły wrocławianki, które prowadziły już nawet 7:2. Zawodniczki Atomu zdołały się jednak otrząsnąć i doprowadzić do remisu (13:13). Podobnie jak w pierwszej partii wynik do drugiej przerwy technicznej był wyrównany (16:15). Po niej dzięki skutecznym blokom i atakom Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty, Impelki zdołały odskoczyć na 3 punkty. Przewagi nie straciły już do końca. Wygrały 25:21.

Na początku trzeciej partii zawodniczki Impela Wrocław miały wyraźny problem z odbiorem. Wykorzystały to rywalki, które po dwóch udanych atakach Katarzyny Zaroślińskiej wyszły na prowadzenie 4:1. Swój zespół do walki ponownie próbowała poderwać Katarzyna Skowrońska-Dolata. Mimo starań nie udały się. W tym secie sopocianki nie straciły już prowadzenia. Świetną grą popisały się Katarzyna Zaroślińska i Maret Balkestein-Grothues. Słabą postawę wrocławianek przypieczętował błąd dotknięcia taśmy. Partia zakończyła się wynikiem 16:25.

Kolejny set wrocławianki grały pod dużą presją, aby pozostać w walce o finał musiały wygrać. Początek nie był najlepszy ich w wykonaniu. Przy stanie 7:7 o swojej obecności na parkiecie przypomniała Kristin Hildebrand. W późniejszej fazie partii, niesione dopingiem kibiców Impelki, zaprezentowały się wręcz koncertowo… do stanu 20:15. Wtedy do walki poderwały się zawodniczki z Sopotu, redukując stratę do zaledwie jednego punktu (23:22). Po emocjonującej końcówce do tie-breaka doprowadziła dwoma skutecznymi atakami Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Piąty set rozpoczął się od udanego bloku Agnieszki Kąkolewskiej, w który wpadła niezawodna tego dnia Klaudia Kaczorowska (1:0). Dwa skuteczne ataki Caroline Costagrande, as serwisowy Kąkolewskiej i wrocławianki zdobyły 3 punkty przewagi (4:1). Na przerwę w tie-breaku Impel Wrocław schodził prowadząc 8:5. Po zmianie stron kibicom w Hali Orbita zadrżały serca, gdy Atom Trefl Sopot zniwelował stratę do jednego oczka (10:9). Trener Jacek Grabowski wziął czas, aby uspokoić swoje zawodniczki. Wydawało się, że wszystko jest już opanowane, gdy Impel wyszedł na prowadzenie 14:10. Jednak to nie był koniec horroru. Sopocianki zdołały ponownie wyrównać. Ich serię przerwał błąd dotknięcia siatki, dzięki czemu Impelki miały piątą piłkę meczową. Wykorzystała ją Agnieszka Kąkolewska, która zaatakowała przechodzącą piłkę.

Impel Wrocław - PGE Atom Trefl Sopot

MVP spotkania została Katarzyna Skowrońska-Dolata, która zdobyła aż 27 punktów. W drużynie z Wrocławia wyróżniły się jeszcze Carolina Costagrande i Kristin Hildebrand. Najlepiej punktującą zawodniczką w drużynie gości była Katarzyna Zaroślińska, która zdobyła 18 punktów.

Trzeci mecz obu drużyn, który zadecyduje o awansie do finału Orlen Ligi zostanie rozegrany w piątek – 15 kwietnia w Sopocie. Początek spotkania o godz. 18.

Impel Wrocław – PGE Atom Trefl Sopot 3:2 (20:25, 25:21, 16:25, 25:23, 16:14) 

Impel: Radecka, Hildebrand, Kąkolewska, Skowrońska-Dolata, Costagrande, Ptak, Sawicka (libero) oraz Durr (libero), Sikorska, Kaczor, Kossanyiova.

PGE Atom Trefl: Radenković, Balkestein, Efimienko, Zaroślińska, Kaczorowska, Tokarska, Durajczyk (libero) oraz Łukasik, Cooper, Miros, Kaczmar.

Autor | Rafał Molenda

  • Zdjęcia | Impel Wrocław, Daniel E. Groszewski