- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Mistrzostwa Świata w Rosji dobiegają końca, więc czas pomyśleć o kolejnym mundialu. Ten ma odbyć się w Katarze w listopadzie i grudniu 2022 roku. Tak, to nie jest żart. FIFA ogłosiła, że mecz otwarcia zaplanowano na 21 listopada.

Tego jeszcze nie zgrali. Mundial przed Bożym Narodzeniem. To tak, jakby mieć dwa razy święta. Dotychczas mistrzostwa świata odbywały się w czerwcu i lipcu, gdy kończyły się rozgrywki klubowe.

Następny mundial znów będzie wyjątkowy, w dużej mierze za sprawą tego, kiedy się odbędzie. Ze względu na klimat Kataru, wybrano właśnie listopad i grudzień. W miesiącach letnich temperatura przekracza tam nawet 40 stopni.

Oznacza to przymusową około dwumiesięczną przerwę w rozgrywkach krajowych. Pomyśleć tylko, co będą czuli wszyscy Ci piłkarze, których reprezentacje nie zakwalifikują się na mundial. Gorzej, co poczują Ci, którzy nie dostaną powołania.

Może na znak buntu i protestu stworzą na ten czas własne rozgrywki? Choć nie wiem, czy będzie to konieczne. Chodzą słuchy, że na MŚ w Katarze 2022 ma wystąpić już 48 drużyn. To dopiero będą mecze, emocje i łzy.

Jeśli do tego dodamy długie jesienne wieczory to okazuje się, że wszystko jest idealnie. Z drugiej strony, ciężko sobie wyobrazić jakąkolwiek strefę kibica w Polsce. Wśród śmiałków na pewno królowałoby dogrzewanie się procentami. We Wrocławiu można by spróbować połączyć to z bożonarodzeniowym jarmarkiem.

Mundial w grudniu. Przed oczami mam wizję świętych Mikołajów z każdego kraju, który weźmie udział w turnieju. Ale wcześniej. Rozgrywki rozpoczną się jeszcze w adwencie. Nie wiem, czy to wróży cokolwiek dobrego.

Na koniec dodam, że pierwszy raz w historii MŚ, mundial organizowany będzie przez kraj islamski i po raz pierwszy odbędzie się na Bliskim Wschodzie. Katar – najmniejszy kraj, największe pieniądze.

 


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: YouTube