- REKLAMA -

W starożytnej Grecji na czas igrzysk olimpijskich zawieszano wojny. Wszędzie panował święty pokój. Inaczej było w nowożytności. II wojna światowa sprawiła, że w 1940 i 1944 roku turnieje się nie odbyły. Jednak czy aby na pewno?

*

IGRZYSKA JEŃCÓW

Wojna, choć przyniosła mnóstwo spustoszenia, nie zabiła olimpijskiego ducha. Idea igrzysk na stałe wpisała się w mentalność Europejczyków. Polacy, mimo niesprzyjających warunków oraz tego, co działo się wokół, postanowili kultywować tradycję i dwukrotnie zorganizowali… igrzyska olimpijskie w obozach jenieckich.

Pierwsze igrzyska jenieckie odbyły się w 1940 roku w Langwasser pod Norymbergią, zgodnie z tym, jak powinny przypaść. Międzynarodowy Komitet Jenieckich Igrzysk Olimpijskich (w składzie Anglik, Francuz i Polak) zdecydował o poszczególnych dyscyplinach. Były to: strzelanie z łuku, skok z miejsca, pchnięcie kulą, kolarstwo, siatkówka i bieg na 50 m „karną żabką” (ulubiona kara niemieckich strażników). Wszelkie nagrody wykonano z tego, co dostępne było w obozie. W turnieju wzięli udział jeńcy z Anglii, Belgii, Francji, Holandii, Jugosławii i oczywiście Polski.

Drugie igrzyska zostały zorganizowane cztery lata później w Woldenbergu (Dobiegniewo). Co ciekawe, ten turniej odbył się za zgodą komendanta obozu. Ukazywał się „Przegląd Sportowy”, przeprowadzano kursy dla nauczycieli wychowania fizycznego i instruktorów, bowiem wielu jeńców związanych było ze sportem.

Olimpijski duch nie umarł nawet wtedy, kiedy oficjalnie nie organizowano igrzysk olimpijskich. Polacy mieli swój wkład w to, aby odbyły się igrzyska w obozach jeńców.


Zobacz też: KULA U NOGI (odc. 7)
JAPOŃSKA GWIAZDA (odc. 6)
ŁAZIENKA ARENĄ STARCIA OLIMPIJCZYKÓW (odc. 5)
GEST PRZYJAŹNI KOZAKIEWICZA (odc. 4)
KARIERA Z PRZESZKODAMI (odc. 3)
KOLEŻEŃSKI SIDŁO (odc. 2)
TAJEMNICA WALASIEWICZ (odc. 1)


Autor: Oliwia Stasiak