Siatkarki Impel Gwardii Wrocław w pierwszym meczu ¼ finału Challenge Cup po tie-beaku uległy belgijskiemu zespołowi VDK Gent Dames. By myśleć o awansie do półfinału podopieczne Rafała Błaszczyka muszą wygrać spotkanie rewanżowe oraz „złotego seta”.

Oby takie nastroje panowały po spotkaniu rewanżowym / Fot. Łukasz Krzywański/Impel Gwardia Wrocław

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry. Do stanu 12:12 żaden z zespołów nie był w stanie osiągnąć przewagi większej niż dwa „oczka”. Wtedy na trzypunktową przewagę odskoczyły siatkarki VDK Gent Dames, Natychmiast zareagował Rafał Błaszczyk, niestarty 30 sekundowa narada nie przyniosła zamierzonego efektu i po kolejnej akcji rozległ się sygnał obwieszczający drugą przerwę techniczną (12:16). Gdy przewaga gości wzrosłą do 5 punktów o kolejną przerwę poprosił trener wrocławianek. Tym razem uwagi okazały się skuteczne i po trzech punktach z rzędu dla Impel Gwardii interweniował Stijin Morand – szkoleniowiec VDK. 30 sekund okazało się owocne i zawodniczki VDK Gent pewnie zakończyły partię wynikiem 18:25.

Drugi set rozpoczął się znów od ostrej walki, jednak znacznie szybciej uwidoczniła się przewaga – tym razem na korzyść Impel Gwardii. Na przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy wyniku 8:5 dla gospodyń, chwilę później przewaga zespołu ze stolicy Dolnego Śląska wzrosła do 5 punktów. Belgijki jednak nie zamierzały się poddawać co udowodniły zdobywając trzy „oczka” z rzędu. Wtedy pierwszą przerwę „ma żądanie” wyrzystał Rafał Błaszczyk i gra Impel Gwardii nieco się poprawiła, jednak po chwili przewaga wrocławianek znów stopniała. Przy stanie 17:16 trener Błaszczyk ponownie poprosił o czas. W końcówce widoczna była przewaga Impel Gwardii Wrocław, która ostatecznie wygrała 25:18.

Trzeci set lepiej rozpoczęły siatkarki VDK Gent. Belgijki szybko wyszły na dwupunktowe prowadzenie (3:5), jednak już po chwili na tablicy wyników znów był remis (5:5). W późniejszym czasie gra toczyła się wyrównanie i żaden z zespołów nie zdołał wypracować większej przewagi. Przy stanie 17:19 o czas poprosił Rafał Błaszczyk i za chwilę na tablicy ponownie pojawił się remis (20:20). W końcówce więcej sił zachowały podopieczne Rafała Błaszczyka i po skutecznym bloku Mroczkowska-Efimienko na tablicy było już 25:21, a w całym rozrachunku 2:1.

Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki. Wrocławianki na chwilę odskoczyły rywalkom na trzy punkty, jednak po czasie dla trenera Stijina Moranda na tablicy wyników było 5:5. Kolejną trzypunktową przewagę siatkarki Impel Gwardii wywalczyły tuż po pierwszej przerwie technicznej (10:7). Przewaga wrocławianek niemal natychmiast stopniała (12:12), a po chwili z trzech punktów przewagi cieszyły się siatkarki VDK Gent. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy stanie 13:16. Po czasie lepiej spisywały się podopieczne Rafała Błaszczyka, które po chwili prowadziły już 18:17, wtedy o drugą przerwę poprosił trener zespołu belgijskiego. Gra na chwilę się wyrównała, po chwili jednak widoczna była przewaga zespołu z Belgii. Ostatecznie VDK Gent zwyciężył do 21 i o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break.

Piąta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki. Jeszcze przed zmianą stron za sprawą aktywnych pod siatką Bogumiły Pyziołek i Katarzyny Mroczkowskiej Impel Gwardia zdołała wyjść na trzypunktowe prowadzenie (5:3). Zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8:5. Chwilę później zaliczka Impel Gwardii zmalała do jednego „oczka” i o pierwszy w tej odsłonie czas poprosił Rafał Błaszczyk. Gra na chwilę się wyrównała, jednak już po chwili na dwupunktowym prowadzeniu znalazły się siatkarki VDK Gent co zaowocowało drugim „czasem na żądanie” dla Rafała Błaszczyka. Po przerwie kibice zgromadzeni w Orbicie obejrzeli długa wymianę, jednak ostatecznie atak Katarzyny Mroczkowskiej trafił w siatkę i na tablicy było już 9:12. W końcówce więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki z Gent i to one we wtorkowy wieczór cieszyły się ze zwycięstwa. Piąta partia zakończyła się wynikiem 12:15.

O tym która z drużyn awansuje do ½ finału Challange Cup zadecyduje wynik spotkania rewanżowego. Jeżeli wrocławianki pokonają w Belgii VDK rozegrany zostanie „złoty set”, który zadecyduje o awansie.

 

Impel Gwardia Wrocław – VDK Gent Dames 2:3 (18:25, 25:18, 25:21, 21:25, 12:15)

 

Impel Gwardia: Wilson, Czypiruk, Pyziołek, Haładyn, Rosner, D. Sobolska i Krzos (L) oraz Mroczkowska, Medyńska, Efimienko.

 

VDK Gent: Vandeteene, Valkeneer, Catry, De Smet, Goos, Horemans i Courtois (L)

 

(gwardia.pl)