Impel Wrocław zwycięzcą turnieju w Karpaczu

Impelki zakończony wczoraj weekend spędziły w Karpaczu, gdzie brały udział w przedsezonowym turnieju. Po trzech dniach walki zajęły pierwsze miejsce, w pokonanym polu zostawiając SMS PZPS Szczyrk, Atom Trefl Sopot oraz Dresdner SC.

Turniej rozpoczęto w piątek. Wtedy to Impel Wrocław zmierzył się z pierwszym rywalem – SMS PZPS Szczyrk, którego pokonał 3:0. Dzień później wrocławianki zagrały z wicemistrzyniami Polski – drużyną Atom Trefl Sopot. W sobotę jednak potrzebowano aż pięciu setów, by wyłonić zwycięzcę. Takim samym wynikiem zakończyło się niedzielne spotkanie z mistrzyniami Niemiec – Dresdner SC.  

Impel Wrocław z trzema zwycięstwami zajął pierwsze miejsce w całym turnieju. Na drugiej pozycji uplasował się zespół z Niemiec, a na podium znalazło się miejsce także dla ligowego rywala wrocławianek – Atom Trefl Sopot. Po zakończeniu turnieju nagrodzono każdą drużynę, a także najlepszą zawodniczkę zespołu. W szeregach Impel Wrocław taki zaszczyt przypadł Joannie Kaczor. Najbardziej wartościową zawodniczką (MVP) trzydniowych zmagań wybrano inną Impelkę – Megan Courtney.

Uważam, że turniej w Karpaczu był dla nas dobrym doświadczeniem pod wieloma względami. Mieliśmy okazję zobaczyć w grze wszystkie nasze zawodniczki, zweryfikować poziom techniczno-taktyczny gry zespołu na tle różnych przeciwników, tj. zespołu z I ligi – SMS PZPS Szczyrk, Orlen Ligi – drużyna z Sopotu, czy Bundesligi – Dresdner SC, a także zmierzyć się z atmosferą meczową, czyli dopingiem kibiców, czy sędziowaniem – krótko turniej w Karpaczu podsumowuje Wojciech Kurczyński, drugi trener Impel Wrocław.

Turniej dał też odpowiedź na kilka kluczowych pytań dotyczących przygotowania zespołu do zbliżającej inauguracji Orlen Ligi.

Dzięki rozegraniu tych trzech meczów, wiemy nad czym jeszcze musimy pracować. Myślę, że w tej chwili kluczowe dla nas jest ustabilizowanie poziomu naszej własnej gry oraz utrzymanie wysokiej agresji sportowej przez całe spotkanie. Podczas tego turnieju właśnie te dwa elementy nie były stabilne, co dwukrotnie doprowadziło nas do gry w tie-breaku. Do pozytywów można zaliczyć również fakt, że wygraliśmy wszystkie trzy mecze, a tym samym cały turniej, za co gratulacje dla dziewczyn! Dziękuję również organizatorom turnieju za wysoki poziom organizacyjny oraz naszym kibicom, którzy wspierali nas przez cały weekend – dodaje Kurczyński