- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Impelki nie zdołały wyrwać nawet seta w drugim spotkaniu o 9. miejsce w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Przegrały 0:3 z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i do Wrocławia wracają bez zwycięstwa. Zabrakło skuteczności w ataku.

W drugim spotkaniu W Ostrowcu Impel prezentował jeszcze gorszą dyspozycję niż w pierwszym. Słaba jakość gry przekładała się na każdy element od przyjęcia po atak.

Dobry poczatek

Po raz pierwszy od dawna Zawodniczki Marka Solarewicza dobrze zaczęły pierwszego seta. Udany atak i blok Anny Łozowskiej dał trochę swobody w grze wrocławianek (3:2) Ale tylko na chwilę. Po kilku piłkach gospodynie odzyskały rytm gry z pierwszego meczu i nie dały go odebrać do końca spotkania. Świetnie grała Paulina Stroiwąs, zarówno w ataki, jak i bloku. Ostrowczanki zaczęły łapać wiatr w żagle, kontrolowały grę w każdym elemencie. W ataku znów wybitnie prezentowała się Anna Miros, dzięki niej gospodynie złapały kilka punktów przewagi, a Impelki musiały gonić wynik (13:18). Po wrocławskiej stronie siatki dobrze radziła sobie Natalia Murek, która odważnie przejmowała inicjatywę na siatce. To jednak nie przeszkodziło gospodyniom w wygraniu pierwszej partii 25:20.

Miros – Łyszkiewicz – Skrzypkowska, zwycięski tercet

Od drugiego seta właściwie wiadomym było kto pretenduje do zwycięstwa. Już na początku punktowe ataki i blok gospodyń wybiły z rytmu Impelki (2:4).  Za to gospodynie rozpędzały się niczym rakieta, zwłaszcza w ataku były nie do podbicia (10:3).  Liderem po wrocławskiej stronie siatki była jak zwykle nie zastąpiona Łozowska, która jako jedna z niewielu zawodniczek kończyła atak punktem. Jednak po stronie rywalek trio Miros – Łyszkiewicz – Skrzypkowska było niezłomne w ataku. Kończyły niemalże wszystkie piłki, które dostały od swojej rozgrywającej. Wrocławianki popełniały za dużo błędów, które automatycznie oddały je od przeciwniczek. Ostrowiec wygrał bez większych problemów 25: 17.

Set na pożegnanie sezonu

Trzeciego seta gospodynie zaczęły od dwóch skutecznych ataków i bloku Łyszkiewicz, wrocławianki nie miały żadnego pomysłu na grę (1:5). Może zwyczajnie zabrakło motywacji na to ostanie spotkanie, zawodniczki z Wrocławia już pod koniec odpuściły. Gospodynie pewnie zmierzały do zwycięstwa w tym spotkaniu i całym dwumeczu, które było walką o zajęcie 9. miejsca w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Ostatecznie Impelki przegrały 14:25, a cały meczu 0:3. Do Wrocławia wróciły zajmując 10. miejsce w ligowej tabeli.


Impel Wrocław – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:3 (20:25, 17:25, 14:25)

Impel: Flendrich, Murek, Wołodko, Chojnacka, Gierak, Stenzel (libero), Trojan, Pancewicz,

KSZO: Stroiwąs, Miros, Skrzypkowska, Łyszkiewicz, Gryka, Markiewicz (libero), Soter, Ciesielczyk, Wańczyk 


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Klaudia Keil