26 stycznia rozpoczynają się IMPROWIZACJE, które przygotowuje w Teatrze Muzycznym Capitol Agata Duda-Gracz. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się, jak wyglądają działające regularnie we Wrocławiu grupy improwizacyjne.

*

Co to jest improwizacja?

To teatr tworzony na oczach widowni. Wszystko co się ogląda powstaje na bieżąco, jest niepowtarzalne i nie da się tego powtórzyć. Często to widzowie wskazują miejsce, postaci i problem do rozwiązania, a aktorzy przedstawią na scenie to, co może się dzięki tym sugestiom wydarzyć. Właśnie dlatego improwizacja jest tak wyjątkową formą teatru.

Historia sięga czasów komedii dell’arte. Wiele zdążyło się zmienić do czasu aktualnej formy. Poznając osoby ze środowiska impro można być pewnym tylko jednego: każdy z nich jest wyjątkowy, kreatywny i barwny, każdy na swój niepowtarzalny sposób. Są to niesamowici ludzie, którzy robią na scenie wspaniałe rzeczy z niczego. To co dzieje się w ich głowie przekładają na scenę. Możecie się o tym przekonać, ponieważ we Wrocławiu działa aktualnie kilka grup regularnie występujących na terenie tego miasta.

W dzisiejszym teatrze improwizacji możemy wyróżnić dwa nurty, które powstały równolegle niezależnie od siebie. Jet to nurt brytyjski i amerykański, odpowiednio zapoczątkowane przez Keitha Jhonstone’a  i Viole Spolin.

Nurt brytyjski wyróżnia się specyficznym postrzeganiem świata. Jego twórca uważa, że powinno się skupiać na swoich wadach, które on zmieniał w zalety.

Nurt amerykański wywiązał się poprzez obserwację dzieci. Podczas zabawy nie czuły żadnych barier i poddawały się swojej wyobraźni. Nurt ten cechuje spontaniczność i oddanie granych postaci.

*

IMPROWIZOWANE PONIEDZIAŁKI

To wydarzenie, które odbywa się co tydzień, jak nazwa wskazuje w poniedziałki o godz. 19 w Gradiencie. Aktualnie jest to już trzeci rok jak i sezon imprezy. Organizatorem jest Kuba Tabisz. Co tydzień jest przygotowywany inny scenariusz, ale zdarza się również, że używane są wcześniejsze, które spodobały się uczestnikom. Pomimo ustalonego scenariusza, wszystkie teksty są improwizowane, a przedstawienia za każdym razem nabierają innego charakteru. To powoduje, że nigdy ta sama historia nie jest opowiedziana tak samo. Na scenę może wejść każdy. Osoby które często grają i chcą się zaangażować dołączają do stałego zespołu, w którym ćwiczymy sztukę improwizacji. Wstęp wolny.

*

IMPROKRACJA

Grupa zawiązała swoją działalność na początku 2011. Jednak pierwsze przygody ze sceną improwizacyjną część grupy zaczynała już w 2005 roku. W międzyczasie improkraci studiowali aktorstwo, założyli kabarety, grupy impro i kilka innych projektów we Wrocławiu. Dziś na stałe wpisują się w artystyczny kalendarz stolicy dolnego śląska gdzie są najbardziej doświadczoną i profesjonalna grupą impro w tej części Polski.

W repertuarze znajdują się wieczory autorskich, długich form improwizowanych oraz eksperymentalne, krótkie formy. Grupa powstała z inicjatywy Artura Jóskowiaka oraz Dobrosławy Beli.

Wysoką jakość występów gwarantują aktorzy i improwizatorzy wrocławskiej sceny teatralnej, improwizacyjnej i kabaretowej: Dobrosława Bela, Joanna Jóskowiak, Anka Wojtkowiak-Williams, Michał Gruz, Artur Jóskowiak, Krzysztof Ryś, Tomasz Marcinko, Mateusz Płocha, Mateusz Skulimowski, Marcin Jeżewski (światło, dźwięk).

Spotykają się w każdy wtorek o godz. 20 na przemian w Włodkowica 21 i Sanatorium kultury. Bilety po 15 zł.

*

CALI NA BIAŁO

Nazwa „Cali na biało” wzięła się od puenty popularnego dowcipu, który bawi wyłącznie jednostki wybitne, gdyż jest kompletnie bez sensu. Genezy powstania grupy należy doszukiwać się gdzieś w okolicach czwartego piwa. Klamka zapadła w momencie, w którym każdy z nich, cały na biało dotarł do domu. To osiągnięcie uświadomiło im, że wszystko jest możliwe. Każde z nich, od lat, jest zaangażowane w rozmaite działania twórcze, literackie i sceniczne. Wierzą, że kultura nie musi być nudna i salonowa. Improwizacja kręci ich z kilku powodów, ale jeden z nich jest najistotniejszy – nie muszą opanowywać tekstów i scenariusza. To one opanowują ich.

Jak mówią skład jest przypadkowy, ale wspaniały: Agata, neurotyczna wariatka. Na domiar złego, psycholog. Po weekendzie boi się sprawdzić stan konta. Rachunków unika. Ogień ma zawsze. Dwukrotna finalistka „Slam Poetry Night”. Maciek, od lat obecny na wrocławskiej scenie. Współtworzył m.in. kabaret OTOoni i grupę improwizacji kabaretowej KWIK. Prywatnie, fan tarty z serem bałkańskim, hejnału i telewizyjnych „Wiadomości”. Adam, notoryczny inicjator teatrów amatorskich, z zamiłowania bezdomny, z zasady towarzyski. Im bardziej łysieje, tym bardziej jest rudy. Założyciel „Amatorskiego Teatru Podejścia”. Zigi, mało kto wie, że na imię ma Kuba. Młodszy niż się wydaje, starszy niż wygląda. Ma to do siebie, że nie wie, co do siebie ma. Aktor wrocławskiej grupy teatralnej „ Improwizowane poniedziałki”. Ania, również związana artystycznie z „ improwizacyjnymi poniedziałkami” oraz „Teatrem EjAj”. Posiada talent. Uroda jej nie przeszkadza.  Lubi gubić klucze i rymować.

Każdy wtorek o godz. 20 w Manianie. Wstęp wolny.

*

NIEOMYLNI

Grupa ludzi, która ma większe doświadczenie, niż lata spędzone na scenie. Całe doświadczenie zaczerpnęli z dwuletnich warsztatów improwizacyjnych prowadzonych przez Artura Jóskowiaka z Improkracji. Większość z nich, którzy stawili się na pierwszym spotkaniu organizacyjnym przekazuje wiedzę Artura oraz własne wrodzone umiejętności. Grupa jest naprawdę młoda. Na 9 osób w składzie najstarszy jest 23- letni (Michał), a najmłodsi maja po 18 lat (Agata, Iza, Oskar). Niedawno dołączył do nich nowy członek (Wiktor), który uczęszcza jeszcze na warsztaty wcześniej wymienionego prowadzącego, ale swoimi umiejętnościami oraz osobowością wywarł wielkie wrażenie na Nieomylnych i ci zapragnęli go mieć w swoich szeregach. Wiktor mimo nie ukończenia warsztatów ma już spore doświadczenie, w tym występy gościnne w grupie toruńskiej TERAZ. W tegorocznym festiwalu improwizacji FLOW zajął 2. miejsce. Wspominając o osobowości Wiktora nie można pominąć tego, że każdy z Nieomylnych jest całkowicie inny, cechuje się odmienną wizją świata oraz różnymi poglądami na świat, grę czy humor. Taka mieszanka stworzyła idealną grupę, gdzie każdy widz znajdzie swojego ulubieńca, którego będzie chciał oglądać na każdym codwutygodniowym występie. Na początku grupa grała tylko krótkie gry improwizacyjne znane dla większości ludzi pasjonującymi się impro, z programu Whose line is it anyway. Teraz grupa wchodzi odważniej w długie formy improwizacyjne, gdzie potrafią zagrać jeden długi występ w pełni improwizowany.

Spotykają się w co drugi wtorek (wtedy gdy nie gra Improkracja) o godz. 20 w Włodkowica 21. Bilety po 10 zł.

*

JESIOTR

Na scenie czerpią z najlepszych tradycji improwizacyjnych, wypracowanych przez twórców gatunku – Violę Spolin i Keitha Johnstone’a. Koncentrują się na opowiedzeniu pewnej niepowtarzalnej historii, której współtwórcą jest publiczność.. Dążą do tego, aby scenki miały głębię i bogatą fabułę. Podczas spektaklu wszystko może się zdarzyć: łzy przeplatane wybuchami śmiechu, strach, radość, wzruszenie, miłość lub nienawiść. Obok tematów błahych, zabawnych, poważne – rozterki, dylematy moralne – jak w życiu: nieprzewidywalne, czasem śmieszne, czasem straszne, czasem w oparach absurdu, czasem kontrowersyjne

Nie mają stałych terminów. Spotkać można w ToTu w wybrane (gdy już się zdecydują) dni o godz. 19. Bilety po 10 zł.

*

We Wrocławiu nie brak również warsztatów z teatru improwizowanego. Prowadzą je między innymi Artur Jóskowiak i Mateusz Płocha z Improkracji oraz grupa Jesiotr. Improwizacja jest szeroko dostępna na terenie naszego miasta i każdy może dołączyć do Wrocławskiej impro rodziny, gdzie cała społeczność zaprasza do siebie swoją pozytywną energią i nieograniczoną wyobraźnią.

Autor tekstu i zdjęć | Justyna Miśkowiec