Pierwszy mecz i pierwsza przegrana Barons Wrocław na nowo otwartym boisku. Wrocławianie ulegli Silesi Rybnik 1:12. Jednak dla fanów baseballu wynik nie stanowił problemu.

Wrocławscy fani dyscypliny zza oceanu, mogą wreszcie zaspokoić swoją amerykańską nostalgię. Na Zakrzowie powstało boisko baseballowe dla wrocławskiej drużyny Baronów. W sobotę – 21 kwietnia odbyło się oficjalne otwarcie obiektu. Od 11:30 zgromadzeni kibice witali gości specjalnych – Scotta Whitmorea, przedstawiciela amerykańskiej ambasady, a  także Jacka Sturyka, dyrektor departamentu spraw społecznych we Wrocławiu. Następnie przywitane zostały obie drużyny – Silesia Rybnik i Barons Wrocław. 

Zanim zaczął się mecz, na przybyłych fanów czekało wiele atrakcji. Można było wygrać  m.in. koszulki z numerami i nazwiskami wrocławskich zawodników. Przy obiekcie znajduje się też bardzo duży plac zabaw oraz stoliki piknikowe. Nie zabrakło także przekąsek oraz napojów dla kibiców.

Po godzinie 12 nastąpiło to, na co wszyscy czekali. Starcie obu drużyn było bardzo jednostronne. Przyjezdni nie dawali szans gospodarzom na nadzieję o wygranej. Tylko raz udało się gospodarzom bezbłędne zdobycie punktu kontaktowego. Ale na tym koniec, wrocławianie przegrali 1:12 i musieli się przełknąć gorzki smak porażki. Dla samych kibiców przegrana nie zdawała się być problemem. Całe rodziny spędziły na Zakrzowie długie popołudnie i cieszyli się wieloma atrakcjami. Niektóre z nich na pewno powrócą na kolejne baseballowe starcia.


Autor: Zuzanna Kuczyńska
Zdjęcie: Aleksandra Sopuch