Jakub Garbacz jest reprezentantem Polski w baseballu i jednym z najlepszych zawodników tej dyscypliny, w naszym kraju. Przed sezonem zasilił szeregi KS Baseball Wrocław, z którym wywalczył trzecie miejsce w rozgrywkach Ekstraligi. –Nie widziałem innej możliwości, jak walka o podium – mówi łapacz KSB.

Jakub Garbacz jest jednym z najlepszych zawodników w Polsce, zarówno w defensywie, jak i grze ofensywnej / fot. DW

Za Tobą pierwszy sezon w barwach KSB. Czy spodziewałeś się tak świetnego wyniku już w pierwszym roku ?

JAKUB GARBACZ: -Tak od samego początku liczyłem na sukces, wiedziałem jaki mamy skład i motywacje do walki. Dlatego nie widziałem innej możliwości, jak walka o podium.

 

Jak opiszesz finałową rywalizację z Dębami ? Czy miałeś jakieś chwile zwątpienia, poczucie że szansa na medal oddala się ?

JAKUB GARBACZ: -Zagraliśmy naprawdę dobre mecze. Zdobyliśmy jako drużyna, z jeszcze krótką historią mnóstwo doświadczenia i determinacji na następne sezony. Rozegraliśmy trzy mecze i do każdego podchodziłem jako zupełnie osobny i niezależny mecz, wierząc w wygraną,aż do ostatniego narzutu.

 

Twój dorobek medalowy w tym sezonie jest naprawdę imponujący: brązowym medal Mistrzostw Europy seniorów w Antwerpii oraz brązowy medal Ekstraligi. Który z tych krążków jest dla Ciebie cenniejszy ?

JAKUB GARBACZ: -Z brązowego medalu z KSB bardzo się cieszę. Nie chciałbym porównywać rozgrywek ligowych z grą dla kadry narodowej. To dla mnie odmienne cele i priorytety. Antwerpia to był dopiero turniej eliminacyjny do ME. Uważam, że mieliśmy najlepszą ekipe na tym turnieju i absolutnie trzecie miejsce to za mało, jechaliśmy tam po zwycięstwo.

 

Ciężki sezon już za Tobą. Jakie plany na najbliższe tygodnie ?

JAKUB GARBACZ: -Teraz czas odpocząć od baseballu, a co najważniejsze wyleczyć kontuzje i urazy po długim i męczącym sezonie.

 

Dziękuje za rozmowę i życzę kolejnych owocnych sezonów w KSB

JAKUB GARBACZ: -Dziękuje również.

 

 

(Rozmawiał Mateusz Dziemidowicz)