Na 2017 rok przypada setna rocznica japońskiej animacji. Z tej okazji Narodowe Centrum Filmowe udostępniło ponad 60 krótkich filmów, przedstawiających pierwsze dzieła mistrzów z Kraju Kwitnącej Wiśni – pisze Patryk Wolny.

Opublikowanie niedostępnych zbiorów to niezwykła okazja do zapoznania się z pierwszymi dziełami prekursorów japońskiego anime. Na stronie Japanese Animated Film Classics znajdziemy dzieła z lat 1917-1941. Pośród twórców, których animacje zostały udostępnione znajdują się takie nazwiska jak: Seitarō Kitayama, twórca zaliczany do pierwszego pokolenia ojców anime czy jego uczniów: Ofuji Noburo, Yasuji Murata, Hakusan Kimura, Sanae Yamamoto.

Ofuji Noburo uważany jest za jednego z pionierów japońskiej animacji, jego dzieła miały tak duży wpływ na kulturę japońskiej animacji, że jego twórczości został nawet poświęcony osobny dział. Po śmierci twórcy Mainichi (japoński dziennik) w celu uhonorowania artysty ufundował nagrodę jego imienia (Ōfuji Noburō Award).

Niestety, zainteresowani powinni uzbroić się w czas i nieco cierpliwości, na chwilę obecną strona nie została przetłumaczona z języka japońskiego i, pomimo że większość animacji dostępna jest z angielskimi napisami, to dotarcie do nich może przysporzyć nieco kłopotu. Jednakże tłumacz google w wygodny (nie mylić z „dokładny”) sposób potrafi przetłumaczyć nawet całe strony.

Okrągła rocznica japońskiej animacji zdaje się mieć budujący wpływ na Hayao Miyazakiego. Ojciec taki filmów jak: Mój sąsiad Totoro, Księżniczka Mononoke, czy uznawanego za jedną z najlepszych animacji na świecie Spirited Away: W krainie bogów zapowiedział, że wraca z emerytury, by zająć się pracą nad kolejnym filmem studia Ghibli.

Początek roku okazał się niezwykle udany dla miłośników japońskiej animacji, jednak to także świetna okazja do nadrobienia zaległości.

 


Autor: Patryk Wolny