Faworytem rozgrywanych w Tarnowie indywidualnych mistrzostw Polski był zawodnik gospodarzy – Janusz Kołodziej. „Kołdi” już po raz trzeci wykorzystał atut własnego toru i stanął na najwyższym stopniu podium. Dzięki temu z trzema mistrzowskimi tytułami awansował w rankingu wszechczasów na 5. miejsce. 

Janusz Kołodziej / fot. wikipedia

Mistrzostwa po raz pierwszy były rozgrywane w formule IME, a to oznacza, że o mistrzowskim tytule i miejscach na podium miał zadecydować ostatni bieg dnia. Awansowała do niego najlepsza dwójka po pierwszej części zawodów, czyli 20 biegów systemem każdy z każdym i dwójka z repasaży (wystartowali w nim zawodnicy z miejsc: 3.-6.).

W pierwszej części rewelacyjni spisywali się Kołodziej i młody Patryk Dudek. Obaj zgromadzili po 13 punktów (Kołodziej przegrał z Jabłońskim i Kasprzakiem, a Dudek z Kołodziejem i Protasiewiczem).

O cztery miejsca w repasażach walczyło aż 9 zawodników. Ostatecznie przez błąd w ostatnim biegu wykluczył się z nich obrońca mistrzowskiego tytułu Tomasz Jędrzejak. „Ogór” w tych zawodach mógł się podobać, bo jeździł o wiele lepiej niż punktował. W XX biegu do końca walczył z Okoniewskim o 2. miejsce, przez co na ostatnich metrach dał się wyprzedzić Walaskowi. Gdyby zdobył 2 punkty byłby w repasażach… a tak nie miało to już większego znaczenia. Za późno obudzili się też Jarosław Hampel i Piotr Protasiewicz. Ostatecznie awansowali: Maciej Janowski (10 pkt), Sebastian Ułamek (9 pkt), Krzysztof Kasprzak (9 pkt) i Krzysztof Jabłoński (8 pkt – najlepszy układ miejsc spośród wszystkich z 8 punktami). W tym biegu bezkonkurencyjni byli Janowski i Kasprzak, którzy awansowali do finału.

Jako pierwszy pole startowe wybierał Kołodziej (4), potem Dudek (1), Janowski (2) i Kasprzak (3). Najlepiej ze startu wyszedł Kasprzak, którego na dystansie wyprzedził bardzo szybki tego dnia Kołodziej. Dudek nie nawiązał walki z bardziej rutynowanymi przeciwnikami. Sprawiał wrażenie kogoś, kogo w decydującej gonitwie zjadły nerwy. Ostateczni za Kołodziejem i Kasprzakiem stanął na podium rodowity wrocławianin – Maciej Janowski.

– Ze startu nie mogłem dzisiaj załapać. Musiałem walczyć na dystansie, co kosztowało mnie sporo zdrowia. Bałem się tego ostatniego biegu, bo byłem już wykończony. Cieszę się, że udało się wyprzedzić Krzyśka Kasprzaka i dojechać do mety – podsumował Kołodziej.

 

Wyniki:
1. Janusz Kołodziej (Unia Tarnów) – 13+3 (3,3,2,2,3)
2. Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów) – 9+2+2 (2,0,3,3,1)
3. Maciej Janowski (Unia Tarnów) – 10+3+1 (2,2,d,3,3)
4. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 13+0 (2,3,3,3,2)
5. Krzysztof Jabłoński (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 8+1 (2,3,3,0,0)
6. Sebastian Ułamek (Lechma Start Gniezno) – 9+0 (3,1,2,1,2)
7. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 8 (0,2,3,0,3)
8. Grzegorz Walasek (PGE Marma Rzeszów) – 8 (1,3,1,2,1)
9. Jarosław Hampel (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 8 (1,2,1,1,3)
10. Krystian Pieszczek (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – 7 (3,2,0,d,2)
11. Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław) – 7 (3,1,1,2,0)
12. Rafał Okoniewski (PGE Marma Rzeszów) – 7 (0,1,2,2,2)
13. Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) – 5 (0,0,2,3,0)
14. Marcin Rempała (Kolejarz Opole) – 3 (0,1,t,1,1)
15. Artur Mroczka (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) – 2 (1,0,0,t,1)
16. Damian Baliński (Fogo Unia Leszno) – 2 (t,u,1,1,d)
17. Karol Baran (Lubelski Węgiel KMŻ Lublin) – 1 (1,0,0)

Bieg po biegu:
1. Ułamek, Jabłoński, Mroczka, Okoniewski
2. Pieszczek, Janowski, Walasek, Protasiewicz
3. Jędrzejak, Kasprzak, Baran (Baliński t), Rempała
4. Kołodziej, Dudek, Hampel, Zmarzlik
5. Walasek, Hampel, Ułamek, Baliński (u)
6. Kołodziej, Pieszczek, Rempała, Mroczka
7. Jabłoński, Protasiewicz, Jędrzejak, Zmarzlik
8. Dudek, Janowski, Okoniewski, Kasprzak
9. Dudek, Ułamek, Jędrzejak, Pieszczek
10. Kasprzak, Zmarzlik, Walasek, Mroczka
11. Jabłoński, Kołodziej, Baliński, Janowski (d)
12. Protasiewicz, Okoniewski, Hampel, Baran (Rempała t)
13. Kasprzak, Kołodziej, Ułamek, Protasiewicz
14. Janowski, Jędrzejak, Hampel, Baran (Mroczka t)
15. Dudek, Walasek, Rempała, Jabłoński
16. Zmarzlik, Okoniewski, Baliński, Pieszczek (d)
17. Janowski, Ułamek, Rempała, Zmarzlik
18. Protasiewicz, Dudek, Mroczka, Baliński (d)
19. Hampel, Pieszczek, Kasprzak, Jabłoński
20. Kołodziej, Okoniewski, Walasek, Jędrzejak

Baraż:
21. Janowski, Kasprzak, Jabłoński, Ułamek

Finał:
22. Kołodziej, Kasprzak, Janowski, Dudek

 

Autor: DEG

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŚląsk rozgromił Zagłębie
Następny artykułImpel pewnie zwycięża na inaugurację sezonu
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.