- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Juniorki Impel Wrocław wróciły z Dębicy ze srebrnym krążkiem na szyi z mistrzostw Polski. Zawodniczki Rafała Błaszczyka uległy w finale LTS Legionovii 0:3.

Wrocławianki swoja przygodę z mistrzostwami Polski zaczęły od wywalczenia mistrzostwa Dolnego Śląska.  By znaleźć się w finale – juniorki musiały przejść przez ćwierć- i półfinał, w obu turniejach zawodniczki Rafała Błaszczyka poradziły sobie bez większych problemów.

W ćwierćfinałach Impelki nie straciły nawet seta pokonując kolejno TKS-T Budowlanych Łódź, MKS Truso Elbląg, KS BAS Białystok i PSPS Chemika Police.

Dzięki wygranej w ćwierćfinałach wrocławianki miały dodatkowy bonus na walkę półfinałową – własną publiczność, która nie zawiodła. Wygrywając z Treflem Proxima Kraków i KS-em Pałacu Bydgoszcz trafiły do finału w Dębicy. Tam zmierzyły się z MKS-em SAN-Pajda Jarosław i trafiły do ścisłego finału mistrzostw Polski juniorek.

W finale wrocławianki walczyły z LTS-em Legionovia, która była poza zasięgiem Impelek. Ostatecznie wywalczyły srebrny medal, a wśród nagrodzonych i najlepszych zawodniczek na swoich pozycjach została wybrana libero wrocławskiej drużyny – Karolina Pancewicz.

-„Myślę, że w ciągu tych pięciu dni pokazaliśmy dobrą siatkówkę. Cieszę się, że przyszło mi w udziale wywalczyć z tak wspaniałą drużyną udział w samym finale i walczyć o największe trofeum. Dziś udało się zdobyć srebrny medal, a droga jaką razem pokonaliśmy do tego wspaniałego momentu będzie dla mnie pięknym wspomnieniem. Dziękuję wszystkim kibicom za wspaniały doping.” – mówi Pancewicz.


Autor: Zuzanna Kuczyńska

Zdjęcie: Kamil Lach / Impel Wrocław