Dokładnie cztery lata temu na sesji Rady Miasta zdecydowano o przejęciu piłkarskiego Śląska przez miasto. Za byli wszyscy obecni na sali, czyli 32 radnych. Tuż przed głosowanie salę sesyjną opuścił jedynie radny Robert Pietryszyn, wtedy prezes Zagłębia Lubin.

Maciej Zieliński tak bardzo kocha Śląsk, że wytatuował sobie na ręce jego nazwę. Cztery lata temu groził palcem oportunistom / fot. Adam Konarski

Niezwykle szczęśliwy był Maciej Zieliński, który na kilka dni przed sesją groził radnym pod wrocławskim pręgierzem, że jeżeli nie przejmą Śląska to będą mieli z nim do czynienia. Większość była za. Ostatnich oportunistów, jak chociażby Barbarę Zdrojewską przekonało przyznanie nam dzień wcześniej, czyli 18 kwietnia zorganizowanie mistrzostw Europy w 2012 roku.

– Dziękuję radnym poprzedniej kadencji za to, że nie przejęli jesienią Śląska. Gdyby tak się stało, nie byłoby mnie tutaj i nie uczestniczyłbymw tej historycznej chwili. Wczoraj [czyli w środę 18 kwietnia – tłum. DW] był wielki dzień dla polskiej piłki nożnej, a dzisiaj dla Śląska– wyznał po głosowaniu Zieliński.

Jakie były wtedy plany? – Przede wszystkim chcemy znaleźć sponsora strategicznego i najpóźniej w sezonie 2009/2010 awansować do ekstraklasy. Rocznie na klub miasto będzie łożyło 2 miliony złotych– tłumaczył Michał Janicki z Urzędu Miasta, który odpowiadał za przejęcie Śląska.

Jak wyglądały wyniki Śląska przez te 4 lata? W sezonie 2006/07 prowadzony przez Jana Żurka Śląsk zajął w ówczesnej II lidze (odpowiednik dzisiejszej I ligi) 9. miejsce. 19 czerwca 2007 roku do Wrocławia wrócił Ryszard Tarasiewicz, który ponownie objął Śląsk. 4 lipca tegoż roku podpisał oficjalnie dwuletni kontakt. W trakcie sezonu mimo zawirowań związanych ze Zbigniewem Drzymałą i próbą stworzenia Groclinu Wrocław zespół Tarasiewicza zajął w lidze 2. miejsce i awansował do Ekstraklasy. W kolejnym sezonie nasz zespół zajął w lidze 6. miejsce i wywalczył Puchar Ekstraklasy. Kolejny sezon był jednak słabszy i zakończyliśmy rozgrywki na 9. miejscu. Tragiczny był natomiast początek sezonu 2010/11. W pierwszych sześciu kolejkach Śląsk zgromadził zaledwie 4 punkty i był przedostatni w ligowej tabeli. Tarasiewicz został odsunięty od prowadzenie zespołu, a jego miejscu w przegranym z Koroną Kielce spotkaniu zajął dotychczasowy asystent Paweł Barylski. 1 października 2010 roku Śląsk po raz pierwszy po latach poprowadził Orest Lenczyk. Na inaugurację zremisował w Krakowie z Wisłą. Łącznie drużyna Lenczyka nie przegrała 14 kolejnych spotkań. Seria zakończyła się w minioną niedzielę w meczu z… Koroną.

Powrót do ekstraklasy nastąpił więc szybciej niż pierwotnie zakładano. Wiązało się to ze zwiększeniem budżetu na klub. Uzgodniono też warunki przejęcia klubu przez jednego z najbogatszych Polaków – Zygmunta Solorza. Na początku wiosny miała też rozpocząć się budowa galerii handlowej, z której zyski docelowo mają trafić do Śląska. Prac jednak nie rozpoczęto.

A Wy jak oceniacie minione 4 lata, gdy Śląskiem rządzi miasto?

DANIEL E. GROSZEWSKI

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł– Wlep karę blokującym parkingi [Uwaga wulgarne!]
Następny artykuł– Pożegnanie Geta-Stankiewicza
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.