10.4 C
WROCŁAW
wtorek - 27.10.2020

Sabina Misakiewicz: Nie jestem ignorantką

Pessoa? Hmmm… Pomyślałam, kiedy okazało się, że mam zaproszenie na premierę dyplomu IV roku wydziału lalkarskiego wrocławskiej PWST. Nie jestem ignorantką.  Zwykle skupiam się...

Sabina Misakiewicz: Mam słabość

"Nie wiesz, jak to jest, siedzieć cały dzień z głową w dłoniach, próbując wycisnąć swój nieszczęsny mózg, żeby znaleźć słowo" – tak pisał Gustaw...

Środowa Sabina Misakiewicz: Bądź Królestwo Ich

Lars von Trier powinien przyjechać do Wrocławia. Najlepiej jak najszybciej. Powinien koniecznie zobaczyć spektakl dyplomowy studentów PWST. Jego „Królestwo” w Ich wykonaniu zmiata z...

Środowa Sabina Misakiewicz: Alicja w krainie Kotojadów

Od pierwszych jej stron dałam się pochłonąć dusznej ciemności. Wchodziłam w trudny i brudny świat wałbrzyskiego społeczeństwa. W baśń, która jest rzeczywista i przerażająca....

Środowa Sabina Misakiewicz: Doświadczać czy nie doświadczać

Minął rok 2013. Mamy już połowę stycznia, a ja wciąż się zbieram do podsumowań. Własnych. Osobistych. Takich rozliczeń z wydarzeniami, którymi żył Wrocław, żyła...

Wesołych Świąt!

W tym roku po raz pierwszy nie uległam presji. Niczego nie musiałam. Nie spinałam się. W przedświątecznym szaleństwie odpuściłam prześciganie się na wierszyki i...

Sabina Misakiewicz: Patriarsze Prudy w Capitolu

Pierwszy raz usłyszałam o Wojciechu Kościelniaku od bliskiej mi koleżanki. Rozpływała się w zachwytach nad jego talentem. Na niego chodziłyśmy do Polskiego. Od tamtej...

PWST: „Ryszard III”, czyli dyplom pełen sprzeczności

Spektakl dyplomowy studentów IV roku wrocławskiej PWST bez wątpienia zaskakuje. Choć są to zaledwie fragmenty z szekspirowskiego „Ryszarda III”, to wybrane w taki sposób,...

Środowa Sabina Misakiewicz: Mi też umarł

Już jutro startują 22. Wrocławskie Targi Dobrych Książek. Będę na nich. Pewnie kupię kilka. Będę wdychać zapach farby drukarskiej, dotykać. Ale żadnej z nich...

Środowa Sabina Misakiewicz: Weźmy to na Klatę

O wydarzeniach z krakowskiego Starego Teatru media informują już od tygodnia. Mało to wrocławskie, ale nie sposób przejść obok i nie przystanąć. Awantura w...

Środowa Sabina Misakiewicz: Viva la Pologne?!

Przez ostatnie dni opanowywałam pozycję dystansu. Dystansu do siebie, bliskich mi osób, do wydarzeń politycznych i kulturalnych. Zadziało się bowiem w moim życiu coś,...

Środowa Sabina Misakiewicz: „Mała Księżniczka” i inne niepotrzebne

Medialny szum wokół Joanny Bator i „Ciemno, prawie noc” nie ustaje.  Zwykle staram się przeczytać choć kilka z nominowanych do Nike pozycji zanim werdykt...

Środowa Sabina Misakiewicz: Prokrastynacja z Transylwanii

Jest takie trudne słowo „prokrastynacja”. Prokrastynacja towarzyszy mi odkąd pamiętam. Nie zawodzi. Szczerze mówiąc, to zwyczajne zwlekanie. Jednak brzmi tak uczenie, kiedy nazywa się...

Walentina – Atomowa miłość

Zawsze zastanawiałam się nad tym, na ile teatr może być prawdziwy. Na ile można zaufać aktorom? Czy do końca oddawać się emocjom dawanym nam...

Kotlina – Orpiński wyznacznikiem jakości

Najgorzej jest nie czuć. Zanotować brak emocji w relacji z drugim człowiekiem... z naturą... ze zwierzęciem czy... sztuką. "Nieczucie" jest dokuczliwe. Dziwne i obce....

Środowa Sabina Misakiewicz: Bohaterowie, których nie będzie

Jest kilka spraw w moim życiu, nad którymi muszę pracować. Garstka osób dla mnie ważnych za którymi tęsknię. Mnóstwo książek czekających, aż znajdę na...

Środowa Sabina Misakiewicz: Musiałam wrócić

Jesień, jesień, spadają liście z drzew…  Wracałam do Wrocławia z daleka. Obrazy migały przed oczami. Patrzyłam z niedowierzaniem na zmieniające się kolory. Nie ma...

Środowa Sabina Misakiewicz: Kultura na drodze

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Wiem o tym doskonale, a moi znajomi utwierdzają mnie, że mają podobnie. Choć przyzwyczaiłam ich już, że mój felieton ukazuje...

Środowa Sabina Misakiewicz: Bez zupy ani rusz

Pomidorową ugotowałam. Takie właśnie zdanie przeczytałam dzisiaj na znanym portalu społecznościowym. A później, że pewien polski aktor to może już wy...nosić się  do "stanów",...

Środowa Sabina Misakiewicz: Dzień świra

Znów środa. Dopiero była środa tydzień temu… Ale jeśli dzisiaj znów jest środa, to znaczy, że czeka mnie nie lada wyzwanie. Wisi nade mną...

Środowa Sabina Misakiewicz: Na Kliniken gorąco

Nie dość, że lato, to jeszcze upał. Upał wszędzie: w domu, samochodzie (zanim klima zacznie działać), w restauracjach i w teatrze. Tak, w teatrze....

Środowa Sabina Misakiewicz: Gwiazda szeryfa

Westerny oglądałam z tatą. Było ich mnóstwo. Mieliśmy oczywiście swoje ulubione: „W samo południe”, „15:10 do Yumy”, „Rzeka bez powrotu”, ” Kasia Ballou”,  „Siedmiu...

Środowa Sabina Misakiewicz: Sezon ogórkowy

W ubiegłym tygodniu wyjechałam na parę dni z miasta by złapać oddech. W wiejskim sklepiku kupiłam kilka gazet z zamiarem zorientowania się, co dzieje...

Środowa Sabina Misakiewicz: Odczucia globalne

Felieton jest krótką formą, niewiele się w nim mieści. Trzeba więc skrzętnie ukrywać po kątach linijek wszystko, czego ukryć się nie da z tyłu...

OSTATNIE

HOT NEWS - 7 DAYS