Święta Bożego Narodzenia od wielu lat nierozerwalnie kojarzą się dla wielu nie tylko z choinką czy świątecznymi potrawami, ale również z przygodami Kevina McCallistera. W tym roku Google przygotowało reklamę, w której po prawie trzydziestu latach od premiery filmu, Macaulay Culkin na nowo odtwarza kultowe sceny z filmu.

Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Kevin musiał stawić czoło bandytom w dobie nowych technologii, mamy dla Was odpowiedź. Macaulay Culkin po 28 latach od emisji pierwszej części „Home Alone” ponownie wcielił się w postać Kevina McCallistera. Tym razem nie pozostał jednak w domu całkowicie sam. Towarzyszy mu Google Assistant, dzięki któremu „Operacja Kevin”, mająca na celu przeszkodzenie mokrym bandytom w obrabowaniu domu, wydaje się dziecinnie łatwa.

W krótkim spocie firmy Google mamy całą gamę kultowych scen, które doskonale pamiętamy z filmowego klasyka lat 90-tych. Pojawia się m.in. dostawca pizzy, złowieszczy piec, lekko zmodyfikowana scena z goleniem się czy skakanie po łóżku, które dla 38-letniego Kevina nie jest tak łatwe, jak w momencie, gdy miał 10 lat. Pojawia się także kilka ujęć z oryginalnego filmu. Filmik trwa zaledwie minutę i chociaż jest to jedynie reklama usługi, aż ma się ochotę usiąść wygodnie w fotelu i po raz kolejny obejrzeć dobrze znaną komedię z lat 90-tych.

Co robi dorosły Kevin, jak zostaje sam w domu z technologią? Zobaczcie sami.

„Kevin sam w domu”, emitowany w Polsce podczas świąt Bożego Narodzenia, to już tradycja. W 2010 roku telewizja Polsat nie uwzględniła filmu w świątecznej ramówce, co spotkało się z protestem widzów. Fani zwyciężyli i film wyświetlany jest w okresie świątecznym już nieprzerwanie od ponad 10 lat. W tym roku pierwszą część kultowej komedii obejrzeć można w Wigilię, 24 grudnia o godz. 20:00 na antenie telewizji Polsat.


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcie: screen z youtube