KINO: „Psy mafii” [RECENZJA]

Porządny, ociekający klimatem kryminał, który mocno trzyma widza w napięciu aż do samego końca, który następuje szybciej niż można by się tego spodziewać i niestety nie jest to plusem filmu – pisze Patryk Wolny.

Będąc nieco złośliwym pokuszę się o stwierdzenie, że Psy mafii zaczynają się od trzęsienia ziemi… a później jest już tylko gorzej. Nie jest to film zły, na seansie bawiłem się dobrze i szczerze, gdyby nie zakończenie, oceniłbym go naprawdę wysoko, a tak pozostaje delikatny niesmak. Wszystko to zasługa scenariusza, który pod koniec filmu się po prostu urywa. Wygląda to mniej więcej tak, jakby ktoś nagle stwierdził, że tyle już wystarczy, więcej nie potrzeba. Podkreślił wszystko grubą krechą i w pięć minut, idąc po linii najmniejszego oporu, zakończył wszystkie wątki.

Zakończył dodajmy w sposób brutalny. Po poprzednich filmach Johna Hillcoata („Droga”, „Gangster”) spodziewałem się mocnego, wyrazistego klimatu i na szczęście się nie rozczarowałem. Wszechobecny brud zdaje się wylewać wprost z ekranu. Obskurne bary, narkotykowe meliny, dzielnice biedy, ruska mafia, latynoski gang, czy w końcu skorumpowany świat bezwzględnej policji. Nikt się tutaj nie przejmuje zasadami moralnymi, w świecie Psów mafii zwyczajnie się one zacierają, stają się umowne.

Historia opowiada o ekipie Michaela Atwooda (Chiwetel Ejiofor), która na zlecenie rosyjskiej mafii, kierowanej przez okrutną Irinę (Kate Winslet), wykrada z banku pewne przedmioty mające pomóc w oswobodzeniu jej męża z rosyjskiego więzienia. Oczywiście po wykonanym zleceniu sprawy się nieco komplikują, co staje się pretekstem do dalszych wydarzeń. Sprowadza się to do kolejnego skoku, podczas którego napastnicy postanawiając wykorzystać tytułowy Triple 9 (999), kod oznaczający w slangu policyjnym poważnie ranionego funkcjonariusza na służbie.

W końcu Psy mafii to film bez bohatera, bo któż chciałby utożsamiać się z bezwzględnym, a w dodatku skorumpowanym gliniarzem. Oglądając miałem wrażenie, że reżyser celowo zniechęca widza do swoich postaci, nie daje zbyt wielu powodów by ich polubić. Chris (Casey Affleck) pozornie wygląda na jedynego sprawiedliwego w całej tej mieszance czarnych charakterów. Niestety mamy okazję oglądać go na ekranie zdecydowanie zbyt krótko, by móc dowiedzieć się o nim czegoś więcej, zwyczajnie go polubić.

Obsadę można zdecydowanie uznać za mocną stronę Psów mafii. Na ekranie ujrzymy przyzwoite role członków ekipy Michaela w których wcielili się: Anthony Mackie, Aaron Paul, Norman Reedus, czy Clifton Collins Junior. Jednak trochę ironicznie, to postać stworzona przez Kate Winslet zasługuje na największe owacje. Rola okrutnej szefowej rosyjskiej mafii została zagrana na wysokim poziomie. Widać, że Winslet nie boi się eksperymentować i co najważniejsze wychodzi jej to bardzo dobrze.

psy mafii

Warto zwrócić także uwagę na Woodego Harrelsona. Wykreowany przez niego Jeffrey Allen, porucznik, który ma „drobne” problemy z wódą i narkotykami dobrze wpisuje się w klimat filmu. Nie jest to może jego życiowe aktorskie osiągnięcie, zagrał raczej przeciętnie, jednak w ocenie całego filmu to właśnie jego najbardziej polubiłem.

Całość zamyka nie najlepsze tłumaczenie oryginalnego tytułu Triple 9, które jednak w moje opinii nie psuje odbioru filmu. Zgodzę się, że Psy mafii mogą już od samego początku sugerować pewne rozwiązania, szufladkować głównych bohaterów, jednak w dalszym ciągu to tylko detal. Potrójna 9 brzmi raczej niepoważnie, natomiast pozostawienie amerykańskiego Triple 9 też mogłoby niewiele mówić. Podejrzewam, że niewiele osób przed seansem wiedziało co oznaczają trzy dziewiątki w policyjnym slangu.

Podsumowując nie ma co płakać nad tytułem, lepiej już ubolewać nad końcówką scenariusza. Nie ukrywam, jestem rozczarowany zakończeniem i szkoda mi tego filmu, w początkowych minutach bawiłem się naprawdę świetnie. Psy mafii trzymają widza cały czas w napięciu, które momentami potrafi naprawdę przykuć do fotela. Całość sprawia, że to dobry film z świetnym klimatem i trochę słabszym scenariuszem.

Autor | Patryk Wolny

Film obejrzałem dzięki uprzejmości Multikina.

Tytuł: Psy mafii
Premiera: 18.03.2016 r. (Polska), 18.02.2016 (świat)
Reżyseria: John Hillcoat
Scenariusz: Matt Cook
Obsada: Chiwetel Ejiofor, Kate Winslet, Woody Harrelson, Casey Affleck

triple 9

psy mafii plakat