KINO: Spory i krzyki w czasie Dni Filmowych LUX

Dniom Filmowym LUX towarzyszyły ciekawe i często burzliwe dyskusje po seansach interesujących filmów. Oby takich inicjatyw było jak najwięcej!

Po raz kolejny przyznane zostaną nagrody Parlamentu Europejskiego. Przed rokiem zwyciężyła „Ida” Pawła Pawlikowskiego. Jaki film tym razem okaże się zwycięzcą? Faworytem wydaje się być świetny turecki „Mustang”, jeden z hitów tegorocznej edycji festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty. Ta słodko-gorzka produkcja opowiada o trudnym losie pięciu dziewczynek, wychowanych na prowincji przez babcie i wujka. Jak poradzą sobie z wychowawczym reżimem i konserwatyzmem swoich opiekunów? W jaki sposób potoczą się losy poszczególnych dziewczynek?

Po seansie tego filmu w Kinie Nowe Horyzonty rozgorzała bardzo gorąca dyskusja z udziałem zaproszonych gości. Odnosiła się ona nie tylko do artystycznego poziomu „Mustanga”, ale też do sytuacji kobiet w Turcji i innych państwach muzułmańskich. Sprowokowało to widzów do refleksji i dzielenia się własnymi opiniami. Na sali było wielu wiernych miłośników Dni Filmowych LUX, którzy coraz częściej angażują się do przedstawiania własnych spostrzeżeń.

11 listopada, w Dniu Niepodległości, został natomiast pokazany inny przejmujący film, zatytułowany „Mediteranea”. Jego bohaterami są afrykańscy emigranci, którzy wyruszają w niebezpieczną wyprawę przez Morze Śródziemne, szukając lepszego życia w Europie, a konkretnie- we Włoszech. Po zakończeniu tej produkcji debatowano nie tylko o niej, ale także o sytuacji uchodźców i emigrantów.

Dni Filmowe LUX zakończył pokaz filmu „Urok”, opowiadający o bułgarskiej nauczycielce, która zostaje poddana ciśnieniu przeraźliwej próby i na którą spada zbyt wiele metaforycznych kłód. Po pokazie tej produkcji dyskutowano zarówno o jej dyskusyjnym poziomie artystycznym, ale też o tym, na ile taka sytuacja i postać są realne i prawdopodobne. Zastanawiano się, czy to pozostałości po postsowieckiej mentalności, czy jest w tej historii coś bardziej uniwersalnego.

Jeśli komuś jeden z pokazywanych filmów wyjątkowo przypadł do gustu, może na niego zagłosować w internecie. Spośród wszystkich głosujących wylosowana zostanie osoba, która w przyszłym roku pojedzie na festiwal filmowy do czeskich Karlowych War.

Za sprawą takich inicjatyw po raz kolejny przekonałem się, że kino łączy ludzi w chęci poszerzania horyzontów i gotowości do dyskusji. Jak powiedział profesor Kim Cameron, w dyskusji powinni brać udział wszyscy i żadnego głosu nie wolno lekceważyć. W czasie Dni Filmowych Lux nie brakowało sporów o filmy, które częstokroć zawierały w sobie krzyki rozpaczy bohaterów.

Szczegóły na: http://www.luxprize.eu/

Autor | Michał Hernes

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKINO: Premiery filmowe (13.11.2015)
Następny artykułTEATR: Może morze [PREMIERA]
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.