Nie poszedłem do wrocławskiego Ratusza na konferencję prasową Witalija Kliczki i Tomka Adamka, a tak naprawdę na wyborczo-medialną hucpę ugrupowania politycznego prezydenta naszego miasta – Wrocławia –  Rafała Dutkiewicza (do senatu) jako statysta.

Poszedłem w Waszym, Drodzy Czytelnicy,  imieniu. Nie zdążyłem na początkowy poczęstunek, czyli Francję-elegancję. Kanapki z łososiem itp. Jakoś mnie jednak wpuścili na tę konfę, acz nasz fotoreporter Krzysiek Ziółkowski, który w Ratuszu był, to jednak na sobotnią galę nadal nie ma akredytacji! Co za burdel organizacyjny! Taka konferencja, to nic innego jak okrągłe zdanka, że Wrocław i jego nowy stadion (a jest już taki, zdatny do użytku?)  to najlepsze miejsce do organizowania takich historycznych walk. Ale Witalij Kliczko, który choć inteligentny i wygadany, to jednak żaden z niego brat-łata jest i tylko wygarnął prezydentowi Dutkiewiczowi, że owszem, nowy wrocławski stadion  jest okey, acz ważniejsze jest, by to bokserzy byli gotowi na czas niż cały ten obiekt! Czyli Kliczko liczy się z tym, że na „Miejskim” będzie jeszcze dużo prowizorki.

fot. Radny Rafał Czepil

– I moglibyście Prezydencie, na poczet  przyszłych wielkich walk w Waszym mieście, wybudować więcej hoteli! To chyba taki przytyk był. Wszystko utrzymywane jest w tajemnicy, ale ponoć obóz Ukraińca wylądował w Radissonie, a Adamka w Monopolu. Podczas całej konferencji tylko prowadzący red. Mateusz Borek był konkretny, bo poinformował, jakie będą przedwalki, ale do tego wrócimy niebawem. No i Kathy Duva z Main Events, która precyzyjnie opowiedziała na jakich platformach i w jakich telewizjach polscy kibice, po uiszczeniu dodatkowych opłat w systemie pay per view, będą mogli obejrzeć transmisję z tej gali. A przecież w sali obecny był szef prasowy niemieckiej telewizji RTL, która ma wszelkie prawa do transmisji! Kto więc tu i za co odpowiada? Co za bałagan!

Cóż można Państwu przekazać z tej nudnej konferencji, gdzie chwalono Wrocław (i byłem dumny z mego miasta) oraz niedokończony stadion? I gdzie Kliczko wychwalał Adamka, ale zapewniał, że go pokona? I że Adamek powtarzał, iż jest gotowy na wielką walkę? „Góral” był jednak spięty, nie wytrzymał do końca wojny na spojrzenia „face to face”. Chyba czuł się bardzo mały przy Kliczce, a Tomek to przecież taki niezłomny wojownik!

Kliczko rzekł, że przegrał w ringu tylko dwa razy i to przez kontuzję. No to ja, jako przedstawiciel „Słowa Sportowego”, wstałem i uświadomiłem mu, że w Polsce mamy telewizory oraz transmisje z gal bokserskich i z Byrdem, „Witji” do momentu kontuzji aż tak rewelacyjnie nie szło! Ale to pal licho! Gołota został w USA dwa razy przekręcony w jego mistrzowskich walkach z Byrdem i Ruizem. I jakże byłby inny jego ogląd jako sportowca i człowieka, gdyby dano mu wtedy wygrać! W końcu,  byłby polskim championem IBF i WBA! W Niemczech (gdzie operuje grupa Kliczki) z sędziowaniem są jeszcze większe kabarety, to tam nam oszukali Zegana czy Włodarczyka. Zapytałem więc, według jakiego kryterium zostali dobrani sędziowie tym razem. Miła Kathy Duva (ona urosła na tej konferencji do głównego organizatora imprezy!)  odrzekła mi (czyli „Słowu Sportowemu”), że to WBC wyznacza punktowych i będą to Kanadyjczyk, Amerykanin i… Fin. I że przy równych walkach zawsze są kontrowersje co do werdyktu. Na to w moją stronę zaczął ciskać gromy Kliczko, że z Byrdem to on prowadził na kartach punktowych i – się denerwował w tym mniej więcej stylu – że jest takim mistrzem, iż nie potrzebuje żadnych pomocnych mu „lewych” sędziów. Już myślałem, że będę miał z nim  walkę w sali sesyjnej Ratusza, ale Ukrainiec jakoś się opanował.

Skoro redaktor prowadzący Borek Mateusz poprosił o pytania dotyczące organizacji samej imprezy, no to karnie, a zarazem optymistycznie zapytałem:

– Widzę, że na tej sali najbardziej uśmiechnięty jest nasz kochany prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, to chyba musi oznaczać, że zgoda policji na tę galę jest już wydana…

Prezydent Dutkiewicz zapiął guzik w marynarce, wstał i odrzekł: – Nie chcę tu Państwu przedstawiać szczegółów, ale wszystko…. będzie dobrze!

Czy tak, Panie Prezydencie, jak na Kozanowie, gdy do kamery mówił Pan, ze osiedle jest bezpieczne, a w tym czasie woda zalewała Panu już buty? – chciałoby się z troską zapytać imć prezia Rafała?

 

(Bartłomiej Czekański, Słowo Sportowe)

 

PS.  Przed konferencją na telebimie zaprezentowano film o nowym wrocławskim stadionie. Pokazano fragmenty koncertów U2 czy Guns and Roses i motocrossowy Freestyle!

– Boże, ile nam imprez umknęło, czy aż tyle czasu byliśmy na wakacjach? – pytali zdumieni wrocławscy dziennikarze.