Wrocławianie nie sprostali Portowcom i przegrali kolejne w tym sezonie spotkanie na wyjeździe. Po tej porażce Śląsk spadł na 12. miejsce w ligowej tabeli i ma 3 punkty przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej Lechią Gdańsk.

Tadeusz Pawłowski bardzo dużo obiecywał sobie po przerwie reprezentacyjnej. Nie zaplanował dla Śląska Wrocław żadnego sparingu, bo chciał przede wszystkim pracować nad przygotowaniem fizycznym, które ponoć było piętą achillesową wrocławskich piłkarzy. Nawet tuż przed pierwszym gwizdkiem niedzielnego spotkania mówił przed telewizyjnymi kamerami, że „chłopcy” dobrze pracowali i powinniśmy zobaczyć tego efekty. Niestety – nie zobaczyliśmy.

WKS od pierwszych minut zepchnięty został do głębokiej defensywy. Pogoń rzuciła się na gości choć przecież była osłabiona brakiem trzech podstawowych graczy: Jarosława Fojuta, Kamila Drygasa i Jakuba Piotrowskiego.

Śląsk długo się bronił wyprowadzając sporadyczne kontrataki. Gola stracił tuż przed przerwą. Igors Tarasovs przegrał z rywalem walkę o górną piłkę, dopadł do niej od początku spotkania bardzo aktywny Spas Delew i Jakub Słowik był bez szans.

W przerwie Pawłowski nie zdecydował się na zmiany, choć kilku zawodników z Wrocławia – po tym, co pokazali w pierwszej części – powinno już zostać w szatni. WKS groźny był właściwie tylko przy stałych fragmentach gry.

Pogoń w 59. minucie podwyższyła na 2:0, a asystę przy trafieniu Adama Frączczaka zanotował Lasza Dwali, którego nie tak dawno Śląsk pozbył się lekką ręką.

Nie ma co ukrywać – Śląsk grał słabiutko, lecz wykorzystał rzut wolny. Do wrzutki Augusto głowę przyłożył Piotr Celeban i mieliśmy bramkę kontaktową.

Ostatnie słowo należało jednak do Pogoni. Dobił nas główką były gracz wrocławian Tomasz Hołota, którego kompletni n ikt nie krył w polu karnym. Trafienie Marcina Robaka w samej końcówce zmienić już nic nie mogło.

Ostatnie spotkanie rundy zasadniczej Śląsk rozegra w sobotę, 7 kwietnia o godz. 18. Na Stadionie Wrocław podejmie Koronę Kielce.


POGOŃ SZCZECIN – ŚLĄSK WROCŁAW 3:2 (1:0)
1:0 – Spas Delew (44.)
2:0 – Adam Frączczak (59.)
2:1 – Piotr Celeban (70.)
3:1 – Tomasz Hołota (80.)
3:2 – Marcin Robak (90.)

Pogoń: 1. Łukasz Załuska – 2. Cornel Râpă, 21. Sebastian Rudol, 25. Lasza Dwali, 15. Hubert Matynia – 11. Spas Delew (78, 18. Adam Buksa), 20. Tomasz Hołota, 6. Rafał Murawski (74, 10. Dawid Kort), 77. Ricardo Nunes (83, 93. Łukasz Zwoliński) – 9. Adam Frączczak, 13. Morten Rasmussen.

Śląsk: 27. Jakub Słowik – 3. Piotr Celeban, 32. Igors Tarasovs, 21. Tim Rieder, 5. Augusto – 7. Jakub Kosecki, 22. Sito Riera, 8. Dragoljub Srnić (84, 31. Maciej Pałaszewski), 10. Kamil Vacek (68, 29. Arkadiusz Piech), 16. Róbert Pich (68, 11. Mateusz Cholewiak) – 9. Marcin Robak.

Żółte kartki: Delew, Kort, Rasmussen – Augusto, Rieder, Kosecki.
Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk).


Autor: Daniel E. Groszewski
Zdjęcie: Wojciech Węgiel