- REKLAMA -

System zarządzania autokarami turystycznymi we Wrocławiu czy pomiar temperatury i wilgotności na terenie miasta to tylko niektóre z możliwości jakie daje wykorzystanie sieci LoRa. 13 sierpnia miasto podpisało list intencyjny, formalizujący współpracę z firmą EmiTel S.A.

Firma EmiTel zajmuje się systemem łączności. Jest to jeden z wielu systemów, charakteryzujący się dosyć dalekim zasięgiem i niskim zużyciem energii. Wykorzystywany jest w miastach do łączenia czujników z systemem.

– Cieszymy się, że miasto jest otwarte na to żeby rozwijać współpracę w zakresie wykorzystywania nowych technologii po to, aby mieszkańcom żyło się lepiej. EmiTel, jeśli jest już kojarzony, to wielu ludziom kojarzy się z radiem i telewizją. W tej chwili rozszerzamy bardzo mocno swoją działalność w zakresie komunikacyjnym i wychodzimy naprzeciw rozwiązaniom typu inteligentne miasto. Wszystkie te projekty znajdują się w dziedzinie bezprzewodowej, a to jest domena, którą się zajmujemy – mówi Maciej Staszak, wiceprezes spółki EmiTel.

W oparciu o system LoRa powstaną dwa pilotażowe projekty. Pierwszy z nich to projekt smart parkingu dla autokarów turystycznych. Będzie on polegał na tym, że w wyznaczonych miejscach, dedykowanych dla autobusów, zainstalowane zostaną czujniki. Dzięki nim będzie można stwierdzić czy dane miejsce jest wolne, jak długo jest zajmowane, jak również zarządzać parkingami docelowymi czy długoterminowymi, odstawczymi. Na tych parkingach autobus po wysadzeniu turystów w miejscu turystycznym powinien odjechać i oczekiwać na wezwanie, żeby się pojawić na przykład na Ostrowie Tumskim. Wrocław to miasto turystyczne, liczba zwiedzających znacząco się zwiększa, co też powoduje pewne komplikacje komunikacyjne i nadmierne zatłoczenie atrakcyjnych miejsc. System ma pomóc w dobrym planowaniu i dobrym rozłożeniu ruchu. Autobus, który podjeżdża na wspomniany Ostrów Tumski i zostawia tam turystów, może postać w tym miejscu do 15 minut. Miasto będzie mieć informacje, kiedy pojazd podjechał, ile czasu stoi i w przypadku zbyt długiego czasu postoju, będzie mogło podjąć interwencję. Kierowcy za pomocą specjalnej aplikacji informowani będą również o możliwości dojazdu na parking, na którym mogą odczekać na turystów.

Drugi projekt to tak zwane wyspy ciepła. Szczególnie w tym gorącym okresie, jest naturalnym, że temperatura w miastach rośnie. Miasto ma nadzieję, że dzięki czujnikom, które informują o temperaturze i wilgotności, będzie w stanie rozpoznawać miejsca, w których ta temperatura jest szczególnie wysoka i będzie mogło dzięki temu znaleźć pewne rozwiązania, które ją obniżą czy to docelowo, czy czasowo. Badania mają pozwolić miastu na diagnozowanie tych miejsc i znalezienie najlepszych rozwiązań.

– Dzięki temu, że mamy te czujniki i jesteśmy w stanie dosyć szybko przekazywać informacje dotyczące temperatury w danych miejscach, będziemy mogli uzyskać dokładny raport z tego, jak ta temperatura wygląda. Kolejnym etapem będzie nakładanie w poszczególnych miejscach rozwiązań, mających obniżyć tą temperaturę. Będziemy wtedy analizować, które z tych rozwiązań jest najkorzystniejsze zarówno pod względem faktycznym, czyli bardzo szybko obniża tą temperaturę, jak również ekonomicznym. Szukamy docelowych rozwiązań w tych przypadkach – mówi Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.

Dwa pilotażowe projekty to jedynie namiastka możliwości, jakie daje system LoRa. Trwają rozmowy nad kolejnymi projektami w zakresie oświetlenia czy smart parkingów. W ramach projektu CityLab również firmy zewnętrzne mogą zgłaszać swoje pomysły na wykorzystywanie czujników w mieście.

– Do tej samej sieci w tym samym czasie można podpiąć czujniki zupełnie innego rodzaju, pracujące dla innych spółek, kolekcjonujące dane na przykład z czujników analizujących zużycie wody. W związku z tym my przychodzimy z pomysłami, ale wykorzystanie zostawiamy miastu i inicjatywom, które się w miastach pojawiają. Jesteśmy spółką technologiczną i staramy się być innowacyjni, ale nawet nie potrafimy sobie wyobrazić wszystkich pomysłów, które można by wygenerować – mówi Maciej Staszak. – Sieć jest nieograniczona. To mogą być tysiące różnych rodzajów czujników, każdy kolejny tylko zwiększa efektywność tej sieci. Korzyści dla mieszkańców zależą od rodzaju tych czujników.

Projekt ma ruszyć w tym roku. Czujniki są w trakcie montażu i spinania z siecią. Pierwsze raporty powinny pojawić się już na początku przyszłego roku, aby miasto mogło zdążyć z wprowadzeniem rozwiązań. Na razie dla miasta te projekty są projektami bezkosztowymi. Wrocław udziela wsparcia do projektów badawczych i czasowo jest to bezpłatne. Jeżeli miasto chciałoby wprowadzić rozwiązania docelowe, wtedy musi liczyć się z kosztami.

 


Autor: Ola Sopuch
Zdjęcia: Ola Sopuch