Gwardia Wrocław pewnie pokonała KPS Siedlce 3:0. Wrocławianie wygrali swój czwarty mecz z rzędu i zgarnęli komplet punktów. MVP spotkania został Jakub Nowosielski, jednak podobać się mogła gra całego zespołu.

Gwardziści nerwowo zaczęli to spotkanie (2:4), popełniając proste błędy. Z czasem ich gra wyglądała jednak coraz lepiej. Poprawiło się przyjęcie, skutecznie blokiem grał Arkadiusz Olczyk, natomiast ze środka punktował Błażej Szymeczko. Jakub Nowosielski umiejętnie rozgrywał piłkę, aktywne były skrzydła wrocławskiej drużyny (18:11). Goście często posyłali piłki w aut i popełniali błędy. Gdy Gwardia prowadziła kilkoma punktami, trener Piotr Lebioda zaczął rotować składem, dając szansę gry Mateuszowi Śnieżkowi i Dawidowi Obrempalskiemu. Wrocławianie potrzebowali zaledwie 23 minut, żeby pewnie wygrać pierwszego seta 25:16.

W drugiej partii świetnie grali Kamil Maruszczyk i Łukasz Lubaczewski (7:4). Goście rozkręcali się powoli, a skutecznymi zagrywkami i grą środkiem, doprowadzili do remisu (9:9). Po kolejnej nieudanej akcji GWR, trener Lebioda poprosił o czas. KPS skutecznie podbijał ataki Michała Superlaka, dodatkowo skuteczny ze skrzydła był Izraelczyk Shalev Saaba (13:11). Wrocławianie poprawili jednak swoją grę. Dobrze spisywał się Lubaczewski, który kończył trudne piłki, dużo błędów popełniał za to Superlak. Gra toczyła się punkt za punkt. Oba zespoły nie odpuszczały, więc trzeba było grać na przewagi. W końcówce zimną głowę zachowali jednak Gwardziści, którzy wygrali tego seta 37:35. Zwycięstwo wyszarpał Maruszczyk, który kończył wszystkie ataki i sprawiał, że GWR pozostawała w grze.

Trzeci set był bardzo wyrównany, oba zespoły walczyły o każdy punkt. Wśród Gwardzistów dobrze prezentowali się Łukasz Sternik i Maciej Naliwajko (8:7). Goście również byli skuteczni w ataku, często obijali blok wrocławian. W trudnych momentach niezawodny okazywał się Maruszczyk, który kończył prawie wszystkie ataki. KPS zbudował sobie małą przewagę, jednak Gwardziści odrabiali straty (17:19). Udało im się wyrównać, a po świetnym ataku Naliwajko wygrać ostatniego seta 25:23. MVP spotkania został Jakub Nowosielski.

Sam wynik mówi, że było to łatwe spotkanie, jednak w każdym secie, z wyjątkiem pierwszego, gra toczyła się na żyletki. Szkoda, że w drugim secie daliśmy się troszkę uśpić i wyprzedzić, jednak wróciliśmy do gry. Cieszy fakt, ze udaje nam się te nerwowe końcówki obrócić na swoją korzyść. Liga jest taka, że każdy mecz wygląda bardzo podobnie. Na razie przychodzi nam się bić o każdy punkt, ale takie zwycięstwa smakują podwójnie – mówi Kamil Maruszczyk, przyjmujący Gwardii Wrocław.

KS GWARDIA WROCŁAW – KPS SIEDLCE 3:0 (16, 35, 23)

Gwardia: Szymeczko (6), Lubaczewski (5), Nowosielski (2), Maruszczyk (23), Olczyk (8), Superlak (10), Dzikowicz (libero) oraz Obrempalski, Naliwajko (8), Sternik (2), Lebioda (libero), Śnieżek

KPS: Oroń (8), Antosik (1), Łaba (7), Kowalczyk (14), Abramowicz (7), Saada (10), Januszewski (libero) oraz Wiczkowski, Grzymała, Gibek.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Ola Sopuch