Nie udał się niestety zespołowi Impelu Gwardii Wrocław, powrót na parkiet po kilkutygodniowej przerwie. Po zaciętym spotkaniu, z mocnym zespołem Aluprofu Bielsko-Biała, drużyna z ul. Krupniczej przegrała 2:3 i ostatecznie zatrzymała w stolicy Dolnego Śląska jeden punkt.

Czy w obecnej formie Impel Gwardii ciężko będzie walczyć o przed sezonowe cele / Fot. Impel Gwardia Wrocław

Pierwsza i druga partia spotkania padła łupem gości. Po świetnej grze na zagrywce i dobrym bloku, drużyna z Bielska prowadziła pewnie 2:0 w setach i nic nie zapowiadało zmiany sytuacji na boisku. Na całe szczęście podopieczne trenera Rafała Błaszczyka nie poddały się i kolejne dwie partie wygrał zespół Impelu Gwardii. Tym samym o wyniku spotkania decydował tie-break. Po zaciętej grze, górą były jednak siatkarki, aktualnego brązowego medalisty mistrzostw Polski, wygrywając w całym meczu 3:2.

 

Było to już kolejne z rzędu przegrane spotkania drużyny z Wrocławia. Zarówno sztab szkoleniowy zespołu, jak i same siatkarki czeka teraz bardzo ciężka praca, gdyż zamiast walczyć o pierwszą „trójkę” ligi, zmuszone są do walki o utrzymanie… Miejmy jednak nadzieje, że w kolejnych spotkaniach to Impel Gwardia będzie wygrywał i sukcesywnie piął w górę ligowej tabeli.

 

 

Impel Gwardia Wrocław – BKS Aluprof Bielsko-Biała 2:3 

(15:25, 19:25, 25:17, 25:23, 13:15)

 

 

(Mateusz Dziemidowicz)