ANTYKABARET: Komisarz Kocot nadchodzi

Taki właśnie tytuł nosi najbliższy, już 46. Antykabaret Dobry Wieczór we Wrocławiu. Tym razem wyjątkowo odbędzie się w czwartek – 12 listopada. Początek tradycyjnie o godz. 19 w Starym Klasztorze.

– No, to już. – Komisarz Kocot mruknął pod wąsem, odkładając na widełki słuchawkę telefonu. – Na co ci to było, stary głupcze? Teraz ja będę musiał odkleić swoją komisarską dupę od wygodnego siedzenia skórzanego fotela i włóczyć się ze swoją ekipą dochodzeniową po skrytym w pełnej miejskich wyziewów mgle Breslau…
Ktoś zastukał do drzwi. – Wejdźcie, Szpak! – do gabinetu komisarza Kocota cicho wsunął się drobny blondynek o rozbieganych niebieskich oczach. Wyglądał na lat trzynaście i zupełne niewiniątko. Nikt nie podejrzewał, że w tym płowym chłopcu mieści się przenikliwy umysł, ponadprzeciętna inteligencja i upór, jaki cechuje najlepsze myśliwskie psy. Wachmistrz Ścibor od lat pracował z powodzeniem w Kryminalpolizei Breslau. Jego sława była tak wielka, że w kolejce po jego usługi ustawiali się nadkomisarze policji także z innych miast.
– Pewien profesor, całkiem stracił głowę. Jego zdekapitowane ciało ujawniono właśnie w kabarecie „Der Blaue Engel” przy Schuchbrücke. Pierwsze oględziny wskazują na XVII wieczną broń białą, rapier albo pałasz. Na dodatek antreprener jednego z tingeltangli zameldował o zniknięciu z programu czterech tancerek. Zostały po nich jedynie dziury od kul. Prawdopodobnie znów XVII wiek i muszkiety. Te sprawy się łączą – oznajmił ze spokojem komisarz.
– Tancerki, rapiery i muszkiety? To przecież robota dla komisarza Mocka – zaoponował nieśmiało wachmistrz Ścibor.
– Mock pracuje nad inną sprawą w kinoteatrze „Capitol” przy Gartenstrasse. My zajmiemy się profesorem, który stracił głowę dla czterech tancerek – komisarz Kocot układał plan działania. – Anne Makowska – Kowalczyk rozejrzy się po paru podejrzanych barach. Pomoże jej Kazio, niech nasiąka jak gąbka oparami alkoholu, papierosów i wszystkimi informacjami, które mogą nam pomóc. Środowisko profesorskie inwigiluje radca kryminalny Bogusław. Johan Węglowski posiedzi dziś dłużej w archiwum, uprzedź Frau Węglowski, że męża nie będzie na kolacji. A ty, drogi Herr Szpak…
– Już wiem. Sprawdzę co wiedzą moje znajome szansonistki: Anne Filush vel Blaut, Kamille Bakalarczyk vel Kruk, Alex Zienkievicz i Marta Dzwonkowski vel Dzwonkowski – dokończył wachmistrz Ścibor.
– Słusznie. Może coś nam wyśpiewają. Spotkamy się 12 listopada o 19 w „Der Alte Kloster” przy Breitestrasse i podsumujemy nasze śledztwo.
– I pomyśleć, że kiedyś stara, dobra Breitestrasse będzie nosiła imię Jana Ewangelisty Purkyniego – zauważył wachmistrz Ścibor.
– Zaskakuje mnie wasza przenikliwość, Szpak. Ale klasztor nadal tam będzie?
– Tak ale będą tam robić kabarety, a nawet Antykabarety.
– Pożyjemy, zobaczymy – mruknął komisarz Kocot i sięgnął po olejną tego dnia fajkę…

Wystąpią:
Anna Błaut, Marta Dzwonkowska, Anna Makowska – Kowalczyk, Kamila Bakalarczyk – Kruk, Aleksandra Zienkiewicz, Bogusław Bednarek, Kazio Sponge, Ścibor Szpak, Jan Węglowski.
Scenografia: Robert Romanowicz
Kierownictwo muzyczne: Rafał Karasiewicz
Scenariusz i prowadzenie: Marek Kocot

Antykabaret „Dobry Wieczór we Wrocławiu” postaje przy wspólpracy Tołpa SPA Borowinowego, Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 i Gminy Wrocław.
Produkcja: Fundacja Ośrodek

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTEATR: Boska Komedia 2015
Następny artykułZABAWA: Na klocki LEGO przez internet
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.