Kornel Sadowski: Jesteśmy wulkanem dobrej energii

We Wrocławskim Teatrze Komedia premiera „Pomocy domowej” Marca Camolettiego w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego.  Z Kornelem Sadowskim – aktorem debiutującym w tej sztuce rozmawia Sabina Misakiewicz.

*

Sabina Misakiewicz: Przed chwilą zszedłeś ze sceny po próbie medialnej „Pomocy domowej”. Powiedz mi coś o swojej roli.

Kornel Sadowski: Postać jaką gram, to Marek. Chłopak, który o wiele więcej mówi, że zrobił, niż robi w rzeczywistości. Stara się przez większość czasu grać poważniejszego od siebie faceta, którym koniec końców nie jest.  Nie chciałbym też zbyt wiele zdradzać, jak potoczą się losy naszej piątki. Dodam tylko, że będzie parę zwrotów akcji i dużo śmiechu.

Sabina Misakiewicz: To jest twoja pierwsza premiera, debiutujesz w Teatrze Komedia, będąc jeszcze studentem, mam rację?

Kornel Sadowski: – Jestem jeszcze studentem, obecnie na czwartym roku i czeka mnie dyplom.

Sabina Misakiewicz: To jak się tu znalazłeś?

Kornel Sadowski: Wojtek zainteresował się mną, przypasowałem mu do tej roli. Zadzwonił do mnie któregoś dnia w czasie zajęć w szkole i zapytał czy mógłbym wziąć udział w tym projekcie. Nie sposób było odmówić więc jestem.

Sabina Misakiewicz: I jak się czujesz w tak doborowym towarzystwie? Jest stres?

Kornel Sadowski: – Muszę przyznać, że byłem strasznie zestresowany na początku przez to, że wśród moich kolegów, partnerów scenicznych są tacy, którzy dłużej chodzą po scenie niż ja po świecie. Wszyscy są bardzo mili. W zespole jest rodzinna atmosfera, co bardzo pomogło mi się w tym wszystkim odnaleźć.

Sabina Misakiewicz: Jak już tak dobrze się tu czujesz, to czy zwiążesz swoją przyszłeość z tym teatrem?

Kornel Sadowski: – Ciężko mi powiedzieć, to właściwie jest pytanie do Wojtka. Byłoby bardzo fajnie, bo dobrze mi się tu pracuje.

Sabina Misakiewicz: Życzę Ci zatem jak najlepiej. Na koniec powiedz proszę, czym chciałbyś zachęcić widzów, żeby przyszli obejrzeć „Pomoc domową”?

Kornel Sadowski: – Może tym, że na scenie jesteśmy wulkanem dobrej energii. Do ostatnich prób świetnie bawiliśmy się tą historią. Wszystko nas bawiło, sytuacje i żarty, znakomicie napisane przez Bartosza Wierzbiętę. Rzadko się zdarza, by tak jak my tutaj, aktorzy śmiali się ze scenicznych dowcipów. Moim zdaniem to jest zachęta i to świadczy o poziomie spektaklu.

Sabina Misakiewicz: Czyli widzowie mogą liczyć na świetną zabawę?

Kornel Sadowski: – Tak, zabawa, to jest to. Na nią mogą liczyć. I na dawkę bardzo pozytywnej energii.

Rozmawiała | Sabina Misakiewicz


Tytuł: Pomoc domowa
Autor: Marc Camoletti
Reżyseria: Wojciech Dąbrowski
Adaptacja: Bartosz WierzbiętaObsada: Dorota Wierzbicka-Matarrelli, Katarzyna Skoniecka, Ilona Lewandowska, Wojciech Dąbrowski, Kornel Sadowski

Scenografia: Wojciech Stefaniak
Muzyka: Bartosz Pernal
Opracowanie muzyczne: Paweł Dobosz
Kostiumy: Zofia de Inez
Światła: Alicja Pietrucka

Czas trwania: 120 minut

PREMIERA: niedziela, 25 września 2016, godzina 18.00
W dniach 22-24 września grane będą spektakle przedpremierowe.
Kolejne terminy to 29-30 września oraz 22-23 października.