- REKLAMA -
Eleven Bike Fest

Kosynierzy Wrocław pokonali Poznań Hussars w ostatnim meczu fazy zasadniczej 14:3, tym samym awansowali do fazy play-off z pierwszego miejsca. Mocna obrona i skuteczne kontry okazały się kluczem do sukcesu wrocławian na stadionie olimpijskim.

Pierwsze skuteczne trafienie pojawiło się w 5. minucie spotkania za sprawą Daniela Smazy, który prezentował dobrą dyspozycję w cały meczu. Kosynierzy bardzo dobrze weszli w sobotnie spotkanie, byli skupieni i zmotywowani, żeby zakończyć zwycięstwem fazę zasadniczą w lidze. Poznaniacy odpowiedzieli pięknym strzałem z dystansu i mieliśmy remis 1:1. Gospodarze mieli bardzo skuteczną obronę, co krzyżowało poznańskie poczynania w ataku. Za to atak Kosynierów był dobrze zorganizowany i celny, dwa gole dołożył Mikołaj Śmigiel. Na minute przed końcem pierwszej kwarty poznaniacy strzelili jeszcze jednego gola, ale w ostatnich sekundach celnie odpowiedział Daniel Smaza. Wrocławianie po pierwsze kwarcie prowadzili 4:2.

Druga kwarta odsłoniła, że to Kosynierzy powinni wygrać to spotkanie. Grali o niebo lepiej od rywali, wykorzystywali ich słabą obronę i o wiele dłużej utrzymywali się przy piłce. Dobrymi strzałami popisywał się Ryszard Matkowski, gospodarze powiększali swoją przewagę (6:2). Przechwycili bardzo dużo piłek i od razu kontrowali na połowę przeciwników. Później obrona gości się poprawiła, ale to nie stanęło Kosynierom na drodze do zdobywania kolejnych goli. Druga kwartę zakończyli z czterobramkową przewagą (8:2), a Husarzy nie zdobyli żadnego gola.

Trzecią kwartę otworzył piękny strzał Mikołaja Śmigla, który w całym spotkaniu miał kilka udanych asyst. Wrocławianie dobrze radzili sobie z przeciwnikiem, który nie prezentował żadnego pomysłu na rozegranie piłki. Dwa gole dołożyli Ryszard Matkowski i Marcin Janiszewski. Poznaniakom udało się przełamać niemoc dopiero pod koniec trzeciej kwarty strzelili gola, jak się okazało ostatniego w całym meczu. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 11:3 dla gospodarzy.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od niecelnego strzału Śmigla, który posłał piłkę prosto w słupek bramki gości. Jednak wrocławianie w ataku pokazywali ciekawe rozwiązania, niesamowicie rozgrywali między sobą piłkę. Dwa gole dołożył MVP meczu Daniel Smaza, który wraz z Mikołajem Śmiglem trzymali cały zespół w ryzach. Całe spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Kosynierów Wrocław 14:3, którzy rywalizację w fazie play-off rozpoczną z pierwszego miejsca w grupie.

-Każde zwycięstwo jest dobre, jest dla nas szczególnie ważne, żeby dalej utrzymać ten poziom, który teraz prezentujemy. Chcemy skupić się na każdym kolejnym meczu, aby utrzymać tytuł mistrzowski – mówi Oskar Nowogórski, pomocnik Kosynierów Wrocław.


Kosynierzy Wrocław – Poznań Hussars 14:3

Kosynierzy Wrocław: Daniel Smaza, Marcin Janiszewski, Mikołaj Śmigiel, Oskar Nowogórski, Dawid Zając, Ryszard Matkowski, Adam Tymorek, Szymon Baliński, Bartosz Kajor

Poznań Hussars: Maurycy Mierkiewicz, Jędrzej Bagiński, Błażej Jankowski, Michał Bucki, Krzysztof Hamrol, Piotr Panek, Marcin Dobski, Łukasz Grygier, Marek Słowikowski


Autor: Zuzanna Kuczyńska

Zdjęcia: Karol Ostrowski / Kosynierzy Wrocław