To mecze o szczególnym znaczeniu. Spotykają się w nich bowiem dwie najstarsze polskie drużyny, które zaciekle walczą o miano tych najlepszych w kraju. W tym sezonie pierwsze starcie dla poznańskiego Hussars, które wygrało z naszą drużyną 9:8.

Gospodarze lepiej zaczęli i wrocławscy Kosynierzy musieli gonić wynik. Jak się okazało… nie dogonili.

Przypomnijmy, że nasz zespół nie zagrał w najsilniejszym składzie. Zabrakło kontuzjowanych Jacka Litmanowskiego, Aleksandra Podolaka i Mateusza Rydzaka.

W 3. kolejce sezonu Kosynierzy wreszcie zagrają we Wrocławiu / fot. DW

(deg)