Koszykarki Ślęzy przegrały w Toruniu z Energą

W meczu 21. kolejki Basket Ligi Kobiet koszykarki Ślęzy przegrały na wyjeździe z Energą Toruń 46:62. Mimo to wrocławianki nadal mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na pierwszym miejscu w tabeli.

W sobotę przegrała także Wisła Can-Pack Kraków, a więc jedyny zespół, który pozostał w walce ze Ślęzą o pierwsze miejsce. „Biała Gwiazda” uległa na wyjeździe InvestInTheWest AZS-owi AJP Gorzów Wlkp. 78:83. Krakowianki mają teraz o dwa punkty więcej od wrocławianek, ale także jeden rozegrany mecze więcej. W niedzielę (12 marca), na zakończenie sezonu zasadniczego, Ślęza grać będzie u siebie z JAS-FBG Zagłębiem Sosnowiec. Jeśli wygra, wskoczy na pierwsze miejsce.
W Toruniu Ślęzie przytrafił się jeden z najgorszych meczów od początku rozgrywek. Zawodziła przede wszystkim skuteczność, z gry wrocławianki trafiały na poziomie 28,8 proc. Czy to spod kosza, czy z dystansu, piłka nie znajdowała drogi do kosza. Szczególnie ciężko było pod samą obręczą, gdzie torunianki mocno zacieśniały obronę.
Wrocławianki ustępowały rywalkom także pod względem fizycznym. Być może było to spowodowane ciężką pracą motoryczną, jaką wykonały w ostatnim czasie. Jej efekty mamy zobaczyć w fazie play-off, a więc najważniejszej części sezonu. W Toruniu Ślęza zdobyła tylko sześć punktów po szybkim ataku.
Porażka z Energą była dopiero czwartą dla wrocławianek w całych rozgrywkach. Jeśli w niedzielę (12 marca) pokonają u siebie JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec, wygrają także cały sezon zasadniczy. Bilety na to spotkanie można kupować w serwisie www.biletin.pl.

Energa Toruń – Ślęza Wrocław 62:46 (19:13, 12:13, 16:10, 15:10)
Energa: Darxia Morris 19, Nicole Michael 13, Kelley Cain 9, Julie Mcbride 8 (1), Emilia Tłumak 8 (2), Julia Adamowicz 5 (1), Martyna Cebulska, Klaudia Sosnowska.
Ślęza: Sharnee Zoll-Norman 10, Nikki Greene 10, Agnieszka Kaczmarczyk 7, Agnieszka Skobel 5 (1), Zuzanna Sklepowicz 4 (1), Kateryna Rymarenko 4, Kourtney Treffers 4, Marissa Kastanek 2, Agnieszka Majewska, Magdalena Koperwas.
Po meczu powiedzieli:
 
Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): – Gratulacja dla trenera Algirdasa Paulauskasa, wykonał dobrą robotę. Zespół z Torunia zagrał bardzo dobrze na naszym tle. My całe spotkanie szukaliśmy, próbowaliśmy, ale to było nasze najsłabsze spotkanie pod względem ofensywy. Przed meczem stwierdziłem, że podstawą jest zatrzymanie Torunia na poziomie 60 punktów. To nam się udało, ale nie spodziewałem się, że jesteśmy w stanie rzucić tylko 46 oczek. To dobra lekcja przed play-offami. Zobaczymy, co nam przyniesie los. Dzisiaj wygrał zespół, który był lepszy w każdym elemencie.
Agnieszka Skobel (zawodniczka Ślęzy): – Tak jak powiedział nasz trener zawodniczki Energi Toruń dominował w każdym elemencie gry. Mimo prób przyjęcia różnych taktyk, nie byłyśmy w stanie nic zrobić. Zawodziła nas skuteczność i na każdym kroku byłyśmy słabsze. Mamy nad czym pracować i nad czym myśleć.
Algirdas Paulauskas (trener Energi): – Może dzisiaj Ślęza Wrocław była w słabszej dyspozycji, ale jestem wdzięczny naszym zawodniczkom. Oddały one sporo sił w obronie. Nie była ona oczywiście doskonała, ale oddawały całe serce w obronie. Dzisiaj spisaliśmy się gorzej w rzutach za trzy, natomiast lepiej było w rzutach za dwa. Dziękuję zawodniczkom i kibicom za to, że podtrzymywali nas na duchu.
Nicole Michael (zawodniczka Energi): – To było świetne zwycięstwo, rywalizując przeciwko takiemu klubowi. Graliśmy razem jako zespół, włożyliśmy sporo sił w grę w obronie i wygraliśmy razem, jako zespół.

Autor: Paweł Kucharski
Zdjęcie: Piotr Zadumiński