Mecz, na który kibice czekali od dawna, zbliża się wielkimi krokami. Koszykarskie derby Wrocławia już w sobotę 15 grudnia. Śląsk, czyli faworyt do awansu, podejmie WKK, czyli beniaminka I ligi. Emocji z pewnością nie zabraknie.

Dzięki dzikiej karcie od Polskiego Związku Koszykówki i starcie WKK w pierwszoligowych rozgrywkach, kibice we Wrocławiu mogą cieszyć się z rozwoju koszykówki w mieście. Jedną z zalet tego są także zbliżające się derby, w których Śląsk podejmie WKK.

Faworyt i świeża krew

Drużyna Radosława Hyżego to jeden z faworytów do awansu do Energa Basket Ligi. W klubie otwarcie mówi się o tym, że celem Śląska jest właśnie gra w koszykarskiej ekstraklasie. Do tej pory zawodnicy świetnie realizują założenie z tego sezonu i znajdują się na 1. miejscu w tabeli. Doznali tylko dwóch porażek, ale na własnej hali wciąż pozostają niepokonani. To jednak zmienić będą chcieli koszykarze wrocławskiego beniaminka. WKK śmiało można nazwać niespodzianką rozgrywek. Zespół plasuje się obecnie na 4. pozycji, a do lidera traci tylko dwa oczka. Co prawda przegrał cztery spotkania, jednak w dziewięciu zgarniał komplet punktów.

Walka w ofensywie

Zarówno Śląsk, jak i WKK to drużyny, w których młodość przeplata się z doświadczeniem. Oba zespoły prezentują podobny, ofensywny styl gry, z tą różnicą, że w WKK brakuje typowego środkowego. Śląsk ma przewagę, jeśli chodzi o wzrost, co z kolei przekłada się także na liczbę zbiórek. Trójkolorowi częściej od rywala dzielą się piłką, popełniają też mniej strat, ale co ciekawe, więcej faulują. WKK z kolei ma lepszą średnią przechwytów i bloków, a także większą skuteczność rzutów za 1 i 2 punkty oraz z gry. Tylko w trafieniach zza łuku ustępuje Śląskowi.

Starcie liderów

Mecz między Śląskiem a WKK będzie także okazją do rywalizacji między liderami zespołów. Wśród Trójkolorowych oczywiście najbardziej wyróżniającą się postacią jest 21-letni Aleksander Dziewa, czyli najlepszy strzelec i najskuteczniej zbierający zawodnik ligi. Koszykarz zdobywa punkty zarówno z gry, jak i zza łuku, a w ofensywie trudno go zatrzymać. Niekwestionowanym liderem rzutów za trzy punkty jest 19-letni Jakub Musiał. Młody zawodnik często wchodzi z ławki i daje bardzo dobre zmiany, wprowadzając na boisko przypływ świeżej energii. Oprócz tej dwójki, w Śląsku ogromną rolę pełnią rozgrywający – Norbert Kulon i Robert Skibniewski. Pierwszy z nich za każdym razem wychodził w pierwszej piątce, drugi natomiast to doświadczony zawodnik, który potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność gry w najtrudniejszych momentach.

Derby Wrocławia już w sobotę!

Derby Wrocławia: FutureNet Śląsk vs WKK już w sobotę! Dwie młode i ambitne drużyny z czołówki #1LKosz już nieraz pokazały w tym sezonie, na co je stać 👇 a za 4 dni liczą na jeszcze więcej! 🔥 #HejŚląsk #PoweredByFutureNetBilety: https://bit.ly/2E8Pu6h

Gepostet von FutureNet Śląsk Wrocław am Dienstag, 11. Dezember 2018

W drużynie WKK liderem pozostaje kapitan Jakub Koelner, który jest nie tylko najlepiej punktującym w zespole, ale także najlepiej rzucającym za trzy punkty w lidze. Na wyróżnienie zasługuje także Jakub Patoka, który ma na swoim koncie najwięcej przechwytów i bloków, a także zajmuje 10. miejsce w rankingu najlepiej zbierających. Oprócz nich ważnym ogniwem wrocławskiego beniaminka jest także młody rozgrywający – Michał Jędrzejewski, który asystuje w meczach prawie tak często jak Kulon i Skibniewski.

Warto dodać, że w przedsezonowym starciu podczas finału I Memoriału imienia Adama Wójcika, górą okazali się zawodnicy Radosława Hyżego. Teraz jednak jest to mecz o punkty, dodatkowo derby rządzą się swoimi prawami. To Śląsk jest faworytem, jednak to również na nim ciąży presja. WKK może zaskoczyć i sprawić kolejną niespodziankę. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie. Początek spotkania w sobotę 15 grudnia o godz. 18:00 w hali AWF-u.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcie: Ola Sopuch