- REKLAMA -

WKS Śląsk Wrocław pokonał we własnej hali Polonię Przemyśl 75:66. Po wysoko wygranej pierwszej kwarcie przez wrocławian goście konsekwentnie odrabiali straty i w trzeciej kwarcie wyszli nawet na prowadzenie. W końcówce jednak więcej zimnej krwi zachowali Wojskowi i to oni schodzili z parkietu w lepszych nastrojach.

Śląsk rozpoczął spotkanie w identycznym składzie, jakim zdemolował trzy dni temu Astorię w Bydgoszczy. Niezmiennie od dwóch spotkań trener Tomasz Jankowski desygnuje do gry od pierwszej minuty Norberta Kulona, który póki co prezentuje najrówniejszą formę wśród obwodowych.

Wrocławianie zaczęli z wysokiego „C” – skuteczne indywidualne akcje Pawła Kikowskiego oraz szybkie kontrataki napędzane przez Tomasza Ochońkę i wspomnianego Norberta Kulona pozwoliły Wojskowym w trzeciej minucie spotkania prowadzić 10:0. Dopiero chwilę później pierwsze punkty dla Polonii zdobył Michał Musijowski. Koncertowa gra gospodarzy trwała jednak znacznie dłużej. Swoje punkty dorzucili Łukasz Diduszko oraz rezerwowi – Radosław Hyży i Marcin Flieger. Imponowała także skuteczność rzutów z dystansu – na minutę przed końcem pierwszej kwarty Śląsk miał na swoim koncie 5 celnych na 6 prób.

fot. wks-slask.pl

Wynik 30:6 mówił wszystko – Polonia została stłamszona i przez dziewięć minut nie mogła się otrząsnąć. Potem jednak sygnał do ataku dał środkowy przemyślan Dariusz Wyka. Jego dwa efektowne wsady w niecałe 30 sekund ożywiły ławkę gości i pokazały, że podopieczni trenera Macieja Milana nie zamierzają się poddawać.

W ekipie „Trójkolorowych” nastała natomiast niemoc strzelecka. Pudłowali wszyscy, łącznie z najlepiej punktującym w tym spotkaniu Adrianem Mroczkiem-Truskowskim. Na parkiecie pojawili się Paweł Bochenkiewicz i Tomasz Prostak, ale i oni nie okazali się skuteczni. Po przeciwnej stronie popis swoich umiejętności dał wtedy Grzegorz Kukiełka. Jego siedem punktów z rzędu i „trójka” Wyki pozwoliły gościom zmniejszyć straty do 12 „oczek” (38:26)

– Wszyscy by chcieli żebyśmy wygrywali każdą kwartę dwudziestoma punktami i najlepiej na koniec osiągnęli 80-punktową przewagę. Jak widać, w koszykówce nie jest to takie łatwe. W pewnym momencie namnożyło się strat i niepotrzebnych rzutów. Przeciwnicy to wykorzystali i odrobili szybko to, co wypracowaliśmy w pierwszych dziesięciu minutach tłumaczył Mroczek-Truskowski.

Śląsk w całym spotkaniu zanotował aż 21 strat i trafił tylko 37% rzutów z półdystansu. Tak słabej skuteczności wrocławianie jeszcze w tym sezonie nie mieli.

– Nie możemy tak grać. Trzeba się na przyszłość skoncentrować na wszystkie cztery kwarty i ani na chwilę nie odpuszczać – dodaje popularny „Mroko”.

Zawodnikom Polonii sprzyjało też szczęście. Trzykrotnie po ich rzutach piłka wpadała równo z syreną oznaczającą koniec akcji. Od stanu 49:41 goście zdobyli jedenaście punktów z rzędu i wyszli na trzypunktowe prowadzenie.

W decydującym momencie czwartej kwarty ciężar zdobywania punktów wzięli na swoje barki wychowankowie Śląska Wrocław – Mroczek-Truskowski i Norbert Kulon. Ich celne „trójki” pozwoliły gospodarzom wrócić do gry, a kibice ostrzyli sobie apetyt na emocjonująca końcówkę. Przy stanie 65:65 z dystansu znów trafił „Norbi”, a chwilę później sędziowie odgwizdali mu kontrowersyjne piąte przewinienie w ataku, co oznaczało, że musiał usiąść na ławkę.  Na parkiecie pozostał jednak Mroczek-Truskowski, który rzutami wolnymi ustalił wynik tego zaciętego spotkania.

Kolejne spotkanie wrocławianie rozegrają w niedzielę 14 października w mieszczącej się przy ulicy Wejherowskiej Hali Orbita. O godzinie 15:00 Śląsk rozegra hitowy pojedynek ze Stalą Ostrów, a bezpośrednio po nim PGE Turów Zgorzelec zmierzy się z BC Chimki Moskwa.

Bilety umożliwiające wstęp na oba mecze zaczynają się już od 15 złotych. Można je nabywać w siedzibie klubu przy ul. Mieszczańskiej 11 oraz poprzez portal internetowy kupbilet.pl.

WKS Śląsk Wrocław – Polonia Przemyśl 75:66 [34:14, 9:21, 10:20, 22:11]

WKS Śląsk: Mroczek-Truskowski 17, Diduszko 17, Kikowski 16, N. Kulon 11, Ochońko 4, Hyży 4, Sulima 2, Bochenkiewicz 2, Flieger 2, Hajnsz, Prostak.

Polonia: Kukiełka 16, Wyka 12, M. Musijowski 9, Przewrocki 7, Bal 7, Mikołajko 6, Kolowca 4, Płocica 2, Urban 1.