Po ośmiu miesiącach przerwy powraca spektakl „Kotlina”, który powstał na podstawie powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Można go zobaczyć w środę 30 kwietnia o godz. 19.15, a także od piątku do niedzieli (2-4 maja) o godz. 18.15. Na majowe przedstawienia można przyjść z małymi dziećmi, którymi zajmą się w specjalnej strefie dla dzieci.

Aby tak się stało trzeba wcześniej wypełnić ankietę.

Dla naszych Czytelników mamy też konkurs na naszym fejsbukowym fanpejdżu.

*

O SZTUCE

Reżyseria: Agnieszka Olsten
Dramaturgia: Igor Stokfiszewski
Scenografia: Olaf Brzeski
Kostiumy: Joanna Kaczyńska
Muzyka: Kuba Suchar
Choreografia: Tomasz Wygoda
Reżyseria świateł: Bartosz Nalazek
Wideoprojekcja kosmosu: Krzysztof Mielczarek
Trener psów: Krzysztof Tatar
Obsada: Renate Jett (gościnnie), Bogusław Kierc, Tomasz Orpiński, Marta Malikowska, Katarzyna Bednarz (gościnnie), Tadeusz Ratuszniak, Maciej Kowalczyk oraz Wena, Kolo i Santos.

*

„Przeniesienie powieści Olgi Tokarczuk na scenę Wrocławskiego Teatru Współczesnego było interesującym pomysłem. Powiedziałabym nawet – rewolucyjnym, bo tematyka „Kotliny” jest dla teatru nie tylko trudnym, lecz także niezwykle rzadko podejmowanym wyzwaniem. Agnieszka Olsten wyreżyserowała przedstawienie, którego nietuzinkowość i szczególna atmosfera budowana jest za pomocą świetnej scenografii, reżyserii świateł i muzyki (…) Kotlina poddaje pod rozwagę ważną refleksję o miejscu człowieka i zwierzęcia w świecie. To spektakl o pięknym przesłaniu, opowiedziany z czułością i bez przesadnego emocjonalizmu. Nie stawia człowieka na równi ze zwierzęciem, ale czyni go odpowiedzialnym za jego życie. Ludzie w świecie Kotliny dowiadują się, że ich relacja ze zwierzętami jest obustronna, polega na braniu, ale też dawaniu czegoś od siebie. W rękach ludzi spoczywa ogromna odpowiedzialność – zadanie stworzenia zwierzętom godnego życia. Więcej nawet – to koegzystencja, która ma swoje znaczenie wobec całego wszechświata, bo stanowi część jego hierarchicznej konstrukcji. Agnieszka Olsten przedstawia kilka różnych punktów widzenia, z którymi można się utożsamiać lub je odrzucić, a decyzja pozostaje w sumieniu widzów. Reżyserka umiejscawia nad głowami bohaterów przesuwające się obrazy kosmosu, przypominając o tym, że jest ktoś większy od człowieka. Zwierzęta mają się tak do ludzi jak ludzie do gwiazd. Warto wspomnieć o muzyce Kuby Suchara i niemal organicznym, plastycznym świetle wyreżyserowanym przez Bartosza Nalazka. Są to elementy, które budują spektakl. To właśnie dzięki nim on żyje i oddycha” – Karolina Obszyńska, Teatralia Wrocław.”