- REKLAMA -

Dolnośląski Związek Piłki Nożnej zadbał o zdrowie piłkarzy z niższych lig. Na Oporowskiej stanęła kriokomora, w której na własnej skórze mogą przekonać się, jak bardzo niskie temperatury pomagają w leczeniu kontuzji i sprawiają, że ciało szybciej się regeneruje. 

Na stadionie przy ulicy Oporowskiej 62, gdzie zwykle trenują piłkarze Śląska Wrocław, od środy 25 lipca 2018r odbywają się badania, po nich piłkarze korzystają z kriokomory. Spotkanie ma na celu przede wszystkim zwiększenie świadomości tego, jakie korzyści niesie ze sobą krioterapia. Jako pierwsi do kriokomory weszli piłkarze zespołu Orzeł Pawłowice.

Podobało mi się to doświadczenie, choć w środku było zimno. Kriokomora jednak rozluźnia i chciałbym z tego korzystać codziennie – mówi jeden z uczestników.

Na czym polega krioterapia?

Krioterapia to metoda lecznicza, która polega na schładzaniu ciała przy użyciu bardzo niskich temperatur. Wchodząc do kriokomory, naczynia krwionośne automatycznie się zwężają. Gdy opuści się już kriokomorę, naczynia się rozszerzają, a krew zaczyn krążyć nawet 3-4 razy szybciej. Po wyjściu należy rozgrzać się około 10-15 minut.

Na początku trzeba ubrać odpowiedni strój, który zakrywa najbardziej delikatne części ciała, czyli łydki, dłonie, uszy. Oprócz tego zakładamy maskę, która pozwoli na prawidłowe oddychanie. Należy zdjąć też wszystkie metalowe przedmioty – mówi Zuzanna Małecka z Kriosystem Life.

Po odpowiednim przygotowaniu wchodzi się do przedsionka, w którym panuje temperatura -60 stopni. Spędza się tam tylko 30 sekund. Potem zapala się zielone światło, więc należy przejść do kabiny głównej. Temperatura tam sięga około -130 stopni. Użytkownik pozostaje tam maksymalnie 3 minuty. Należy chodzić wtedy w koło.

W środku jest zegar, który pokazuje, ile czasu jeszcze zostało. Daje to poczucie bezpieczeństwa użytkownika. Oprócz tego jest ciągły kontakt z tym, kto przebywa w kabinie. To również poprawia samopoczucie. Dodatkowo dla rozluźnienia można włączyć muzykę. Jest to ekstremalnie niska temperatura, która pobudza organizm do działania. Przysadka mózgowa zaczyna produkować hormony – dodaje.

W kriokomorze jednocześnie mogą znajdować się 4 osoby. Czas przebywania w komorze również jest uzależniony od wielu aspektów. Początkowo zaleca się mniej niż 3 minuty. Sportowcy zwykle używają tego przed treningiem w celu pobudzenia do działania. Innym zastosowaniem jest chociażby odnowa biologiczna, poprawa jakości snu i szybka regeneracja.

W medycynie trzeba mieć skierowanie. Lekarz bada daną osobę i sprawdza, czy jest gotowa, aby wejść do kriokomory. Głównymi przeciwwskazaniami są nadciśnienie lub choroby serca – wyjaśnia Zuzanna Małecka.


Autor: Oliwia Stasiak
Zdjęcia: Oliwia Stasiak