- REKLAMA -

Za sprawą portalu Entertainment Weekly w sieci pojawiły się dwa nowe ujęcia prezentujące bohaterów nadchodzącego filmu o Kubusiu Puchatku – „Krzysiu gdzie jesteś?”. Kultowe postaci wyglądają na nim przerażająco.

Sceptycznie podchodzę do zbliżającej się odsłony przygód Kubusia Puchatka. Disney, o czym już wspominałem, upodobał sobie przenoszenie klasycznych animacji na wielki ekran i wciskanie ich pomiędzy żywych aktorów. O ile w przypadku Alicji czy „Pięknej i Bestii” wykreowanie ciężkiego klimatu jeszcze jakoś się sprawdza, o tyle w przypadku gromadki ze Stumilowego Lasu już nie potrafię sobie tego wyobrazić.

Całkiem możliwe, że wyprzedzam fakty, a sam film będzie udany i zarobi krocie (w to jakoś nie wątpię), jednak spoglądając na pierwsze ujęcia nie można nie odnieść wrażenia, że niegdyś wesołe zwierzaki wyglądają jakby za sobą miały nie tylko przygody w Stumilowym Lesie, ale także w dzielnicach czerwonych latarni czy na salonach zakładów odwykowych.

Bardzo ciepło wspominam ostatnią animację z serii, która ukazała się w 2011 roku o tytule „Kubuś i przyjaciele”, może i była wtórna, powielała wcześniejsze pomysły, jednak stanowiła kwintesencję tego co najlepsze, a oglądało się ją całkiem przyjemnie.

Fabuła najnowszej odsłony opowie o Krzysiu (Ewan McGregor), który wkraczając w dorosłość zapomniał co to radość z życia, jednak od czego ma się wiernych przyjaciół. Kubuś wraz z resztą gromadki ze Stumilowego lasu wyrusza na pomoc. W filmie usłyszymy dobrze znane głosy. Zarówno w dubbingu jak i oryginale powracają znani z poprzednich odsłon aktorzy.

Film trafi do kin już 17 sierpnia 2018. Za reżyserię odpowiada Marc Forster.


Autor: Patryk Wolny