Postanowiliśmy zagrać w „oczko” ze znanymi wrocławianami: politykami, artystami, dziennikarzami i sportowcami. Dlaczego właśnie w „oczko”? Po prostu, pytań jest 21. Liczymy, że w czasie tych rozmów otworzą się przed naszymi Czytelnikami.

Tym razem pod lupę wzięliśmy Marka Zalewskiego – Radnego Osiedlowego z Wielkiej Wyspy, organizatora akcji społecznych i charytatywnych, m.in. zbiórki dla powodzian,  czy ratowania sklepu mięsnego Rarytas na Biskupinie. Organizatora Pikników, Biesiady Niepodległościowej i Przeglądu Muzycznego Wielkiej Wyspy, a także debat publicznych o wrocławskiej kulturze, o Moście Wschodnim, aglomeracji wrocławskiej, ustroju rad osiedli, czy nawet o kolorze Dworca Głównego.

 

ZOBACZ JAK ODPOWIADALI INNI >>>

 

Imię i nazwisko: Marek Zalewski, lat 31

Funkcja społeczna: adwokat, obecnie zastępca dyrektora/koordynator Zespołu Prawnego w Urzędzie Marszałkowskim, radny osiedla Biskupin-Sepolno-Dąbie-Bartoszowice, założyciel Stowarzyszenia – Miasto dla Ludzi.

Marek Zalewski / fot. arch. prywatne

 

KWESTIONARIUSZ DZIELNICOWEGO:

 

1. Wrocław to… magiczne miasto, pełne ciekawych ludzi.

2. Jestem dumny z bycia wrocławianinem, bo… Wrocław łączy, a nie dzieli.

3. Moje magiczne miejsce we Wrocławiu… Wyspa Opatowicka.

4. Moje ulubione osiedle to… Biskupin i Sępolno.

5. Turystom poleciłbym… wielogodzinny spacer, a potem wyprawę kajakiem po mieście.

6. Moja anegdota o Wrocławiu brzmi… gościłem trzech znajomych, którzy wrócili po wieloletnim pobycie w Skandynawii i rozmowa zeszła na tematy: jak dobrze jest tam na północy. W opinii powracających do Wrocławia po wielu latach– drogi są bez dziur, miasta przyjazne rowerzystom, a ludzie uprzejmi i serdeczni, a u nas zupełnie odwrotnie – ludzie chamscy, dziury, brak ścieżek rowerowych. Po dwugodzinnym narzekaniu dołączyli do nas, moi przyjaciele z Ukrainy, którzy przyjechali z dwutygodniową wizytą do Wrocławia i przyszli do mnie się pożegnać. Nie słysząc naszej rozmowy na pożegnanie stwierdzili, że Wrocław to wspaniałe drogi, uprzejmi kierowcy, którzy zatrzymują się, aby przepuścić pieszych, ludzie są przyjaźni i serdeczni i jeżdżą kiedy tylko mogą na rowerach, a maja do tego wspaniale warunki. Wszyscy narzekacze zamilkli, a refleksja przyszła szybko  – daleko nam do ideału, ale nie możemy zapominać o tym, że powinniśmy być dumni z Wrocławia, bo w przeciągu ostatnich 20 lat dokonaliśmy cywilizacyjnego skoku i wielu nam go baaardzo zazdrości.

7. Wolny czas spędzam… teatr, rower, dobry film.

8. Rafał Dutkiewicz czy Bogdan Zdrojewski? Obydwaj! Zarówno Zdrojewski i Dutkiewicz wnieśli do Wrocławia niesamowity wkład w postaci dobrego i mądrego zarządzania miastem. Mimo, że widzę szereg mankamentów w bieżącej polityce władz miasta, to uważam, że błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. A my wrocławianie mieliśmy bardzo duże szczęście do Prezydentów.

9. George Michael czy Adamek-Kliczko? Mam nadzieję, że zdążymy ze stadionem na czas i wtedy zobaczę chętnie obie imprezy skoro już są we Wrocławiu. A jeśli Adamek da radę Kliczce to znaczy, ze można dokonać we Wrocławiu czegoś wielkiego, mimo iż wszyscy wokół w to nie wierzą!!

10. Lech Janerka czy Gienek Loska? Lech Janerka – słucham go od dawna, mam płyty po siostrach. Często mam także okazję podsłuchiwać go na jego próbach, gdy jestem w biurach na Oławskiej. Do niedawna było tam także słychać z zewnątrz Gienka i było to trochę męczące, ze względu na bardzo ograniczony repertuar, także bardzo cieszę się z jego ogólnopolskiego sukcesu!

11. Przegląd Piosenki Aktorskiej czy Wratislavia Cantans? Zdecydowanie PPA, aczkolwiek co roku staram się także przekonać do muzyki oratoryjno-kantatowej i idę na przynajmniej jeden koncert do któregoś z pięknych wrocławskich kościołów.

12. Kino czy teatr? kocham teatr i uwielbiam dobre kino, którego na szczęście we Wrocławiu mamy sporo, chociażby przy okazji Nowych Horyzontów. Szkoda mi bardzo Warszawy, Lalki, Lwowa i innych starych kin, które właśnie teraz na naszych oczach przechodzą do historii Wrocławia.

13. Piłka nożna czy koszykówka? lubię NBA i Ligę Mistrzów, kiedy tylko mogę sam gram i w kosza i w piłkę nożną. Ostatnio częściej w kosza – z przyjaciółmi Gwardii Wrocław.

14. Leżenie na plaży czy chodzenie po górach? Góry jak najbardziej – wspinaczki skałkowe i wysokogórskie, także zimą. Nad morze lubię pojechać wiosną – pobiegać po bałtyckiej plaży.

15. Ulubiony kolor… pomarańczowy, ze względu na Pomarańczową Alternatywę, ale niekoniecznie na wrocławskim Dworcu!:)

16. Szczęśliwa liczba… 19, tak jak pierwsza płyta Adele i mój numer na liście do Sejmu

17. Przepadam za… wrocławskimi dziewczynami!!

18. Jestem fanem… jogi.

19. Autorytetem dla mnie jest… Władysław Bartoszewski, człowiek, który potrafi trudną i skomplikowaną prawdę przekazać w prostych ale trafnych słowach.

20. Nie znoszę… obłudy.

21. A przezywali mnie… Benny Blanco.

 

(NOT. deg)