Wicemistrzowie Polski Kosynierzy Wrocław zmierza się w Poznaniu z mistrzem drużyną Hussars w ramach PLL, czyli Polskiej Ligi Lacrosse.

Kosynierów czeka mecz, który zapewne będzie miał decydujący wpływ na układ tabeli na koniec sezonu / fot. DW

Bieżące rozgrywki to drugi sezon ligi, która zainaugurowała w zeszłym roku. Obecnie liczy 5 drużyn z miast: Wrocław, Poznań, Warszawa, Kraków i Łódź. Warto zaznaczyć, że ostatnia z wymienionych metropoli jest beniaminkiem w PLL. Wejść do ligi starają się również Oświęcim i Katowice, jednak nastąpi to najszybciej w przyszłym sezonie.

Niedzielny mecz będzie szlagierowym w PLL, drużyny Kosynierów i Hussarów to dwa najstarsze zespoły w Polsce. Obie ekipy mają w składach po kilku reprezentantów kraju, którzy brali udział w zeszłorocznych Mistrzostwa Świata Lacrosse w Manchesterze (Polska zajęła 14. miejsce na 30 drużyn). Zatem ich meczom zawsze towarzyszy dodatkowa stawka, jaką jest laur pierwszeństwa w kraju. W zeszłym sezonie spotkanie w Poznaniu przysporzyło wielu emocji, po zaciętej walce Hussars zwyciężyli po bramce w ostatnich sekundach.

W obozie Kosynierów zabraknie kluczowego atakującego, reprezentanta kraju Jacka Litmanowskiego, który w poprzedniej kolejce, w starciu z Gromem Warszawa doznał kontuzji kolana. Czeka go operacja, najszybciej zobaczymy go ponownie w akcji za 4 miesiące. Pod znakiem zapytania stoi także występ pierwszego bramkarza „Kos” Mateusza Rydzaka (również reprezentant kraju), który zmaga się z kontuzją mięśnia czterogłowego uda i w ostatnich 2 tygodniach nie trenował.

Będzie to drugi mecz wyjazdowy wrocławskiej drużyny w tej rundzie, kolejne spotkania wydają się prostsze, gdyż z Kraków Dragons i Ravens Łódź Kosynierzy zagrają przed własną publicznością.

 

(Aleksander Podolak)

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKSB przegrywa i już jutro rozegra decydujące spotkanie!
Następny artykułGKS Bełchatów – Śląsk Wrocław 3:0 (2:0)
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.