LEGO Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy – zapowiedź

Co może połączyć duńskie klocki i znane wszystkim uniwersum sci-fi? Czyżby gra komputerowa? Owszem, i w dodatku nie jest to pierwszy taki tytuł. Już od wielu lat mamy do czynienia z procesem, w którym to LEGO przykleja się do znanych tytułów ukazujących się w kinach i wydaje na świat nie tylko specjalne zestawy klocków, ale również gradaptacje tychże.

Kolejnym tytułem jaki trafi w ręce graczy będzie Przebudzenie Mocy. Gwiezdnowojenne uniwersum nie jest obce graczom, jak również nie jest żadnym novum jeśli chodzi o gry w wersji klockowej. Ścisła współpraca bardzo nośnej marki jaką jest LEGO ze światem kina sprawiła, że mogliśmy obejrzeć wydarzenia z perspektywy klockowego ludzika takich hitów jak Władca Pierścieni, Hobbit, Avengers czy poprzednich części Gwiezdnych Wojen.

Ale to już grało

Każda gra mająca LEGO w tytule trawi jedna bolączka. Tutaj nikt nie wynajdzie koła na nowo. Mechanizm rozgrywki nie uległ żadnej zasadniczej zmianie od momentu wydania pierwszej tego typu adaptacji filmu. Starszego odbiorcę najzwyczajniej to męczy i nuży, jedyna nadzieja na dobrą sprzedaż kolejnej gry w najmłodszych. Czemu właśnie wśród nich? Bo wszystkie tytuły LEGO tworzy się z jajem, na wesoło, trochę upraszczając historię i sprawiając, że jest bardziej przystępna dla młodszego odbiorcy, zresztą dobitnie pokazuje to zwiastun gry pokazany na tegorocznym E3.

I wraca coraz częściej

Premiera kolejnej odsłony LEGO Gwiezdnych Wojen już 28 czerwca. Czy rozgrywka w końcu ulegnie jakimkolwiek gruntownym zmianom? Z materiałów udostępnionych czy to na E3, czy również wśród Youtube’owych letsplayerów wskazują, że nie, ale czy musi to stanowić jakąkolwiek przeszkodę w dobrej zabawie? Fakt, że gradaptacje wykonywane w świecie zbudowanym z LEGO ukazują się za każdym razem, gdy ma miejsce większa premiera filmowa nie oznacza, że są to gry słabe i produkowane taśmowo. W kategorii przenosin filmów na monitory, te wydawane przez WB i sygnowane marką duńskich klocków na pewno plasują się w czołówce zestawienia. Zatem bezbolesnego oczekiwania na wtorek i niech Moc będzie z wami!

Autor | Patryk Rudnicki