Na pomeczowej konferencji prasowej trener Orest Lenczyk skomentował dzisiejsze spotkanie oraz ocenił poziom sportowy zaprezentowany przez obie drużyny.

Orest Lenczyk po pierwszym meczu z Rapidem nie ma powodów do zadowolenia / fot. DW

Podczas wolnej wypowiedzi szkoleniowiec WKS-u podkreślił, że wyjazd do Rumunii jest jedynie formalnością, ponieważ Rapid jest zdecydowanie lepszym zespołem od Śląska. Dodał też, że fantazja w grze bocznych obrońców, czyli Piotra Celebana i Tadeusza Sochy doprowadziła do straty trzeciej bramki.

Zdaniem Lenczyka dzisiejszy rywal był zespołem bez żadnych mankamentów, grający futbol bezbłędny i konsekwentny. Dodał też, że doświadczeni i ograni na dobrym europejskim poziomie zawodnicy Rapidu zdecydowanie kontrolowali przebieg gry. Dlatego też szanse Śląska na korzystny wynik w Timisoarze, a tym samym na awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej ocenia bardzo nisko. Trener WKS-u krótko skomentował też kwestię żółtej kartki dla kapitana swojej drużyny, Sebastiana Mili, który przez niepotrzebne rozmowy z arbitrem spotkania wyeliminował siebie z gry w rewanżu.

 

 

(Mateusz Dziemidowicz)