- REKLAMA -

Liam Neeson prowadzi negocjacje z Sony Pictures w sprawie jego pojawienia się w spin-offie „Facetów w Czerni”.

Aktor miałby dołączyć do Tessy Thompson jednej z aktorek z serialu „Westworld” oraz Chrisa Hemswortha, Thora z filmowego uniwersum Marvela. I o ile Tessa i Chris wcielą się zapewne w tytułowych facetów w czerni (wcześniej w agencji pojawiały się już kobiety), o tyle Liam Neeson miałby zagrać szefa brytyjskiej fili agencji.

Film ma być rebootem, nie wiadomo zatem, czy pojawią się w nim jakiekolwiek nawiązania do pierwszych trzech odsłon z Willem Smithem i Tommy Lee Jonesem w rolach głównych. Zakładając, że akcja została by umiejscowiona w Europie (Wielka Brytania) jest to bardzo mało prawdopodobne z bardzo prostego powodu: Agent J i Agent K bronili Ziemi przed złymi typami z kosmosu w Stanach Zjednoczonych.

W sieci pojawił się pierwszy plakat promujący nadchodzący spin-off „Facetów w Czerni”.

Film zapowiada się naprawdę intrygująco. Doborowa obsada i dobrze napisany scenariusz może sprawić, że „Faceci w Czerni” powrócą na filmowe salony. Nadal chętnie wracam do pierwszych odsłon serii, które nawet po dwudziestu latach stanowią kawał porządnego kina.

Za scenariusz odpowiadają Matt Holloway i Art Marcum, natomiast na fotelu reżysera zasiądzie F. Gary Gray, który w swoim filmowym dorobku ma m.in.: „Włoską robotę”, „Straight Outta Compton” czy „Szybkich i Wściekłych 8”. Walter F. Parkes i Laurie MacDonald zostali producentami, a Steven Spielberg producentem wykonawczym. Premiera w maju 2019.


Autor: Patryk Wolny