- KARTKA Z KALENDARZA - 19 LIPCA -


- REKLAMA -

Choć lato w pełni (mimo burz i ulew) i sezon teatralny za nami, na wrocławskich scenach wciąż coś się dzieje. Dla tych, którzy nie lubią rozstawać się z teatrem mamy kilka ciekawych propozycji. Kryminał? A może komedia? Zdecydujcie sami.

W nadchodzący weekend Teatr Ad Spekttores zaprasza na dwa spektakle. Pierwszy z nich to „9-Rekonstrukcja” w reżyserii Macieja Masztalskiego skierowany jest wyłącznie do zdrowych widzów dorosłych. Jak piszą organizatorzy „nie wskazany dla kobiet w ciąży”. Historia zamknięta w „9-Rekonstrukcja” jest bowiem rekonstrukcją straszliwej zbrodni dokonanej na dziewięciu osobach. Opowieść rozpoczyna się miłym pubie skąd dziewięcioro widzów zostaje zabranych w tajemnicze miejsce. Miłośnicy kryminalnych historii i posiadacze nerwów ze stali napewno będą zadowoleni. Spektakl już 13 lipca o godz. 18.30, 19.45 oraz 21.00 w Pubie Skrzypek na dachu przy ul. Bogusławskiego 29. Następne spektakle 27, 28 i 29 lipca w tych samych godzinach.

Kolejna propozycja to „Labirynt”. O czym jest? To dośc skomplikowane pytanie. Podobno wizerunek labiryntu malowano na domach w Grecji by zmylić złe duchy. Bronić się przed czymść, co mogloby skrzywdzic domowników. Labirynt Jest też kojarzony z rytuałem przejścia. To symbol poszukiwania centrum. Narodzin i śmierci. Widzowie będą więc poszukiwać swojej drogi. Spektakl odbywa się ruchu i nie jest wskazany dla osób cierpiących na klaustrofobię. Spektakl odbędzie się 14 lipca o 20.30, następnie 20, 21 i 22 lipca o tej samej godzinie na scenie głównej teatru w Browarze Mieszczańskim przy Hubskiej 44-48.

Bilety w cenie 45 zł dostępne na stronie: teatr-adspectatores.pl

 

Centrum Inicjatyw Artystycznych szykuje sie do kolejnej premiery pt. „Profesor i sexbomba”. Tym razem możemy się spodziewać całkiem zmyślonej historii o Freudzie i Kalinie Jędrusik. Ci dwoje nigdy się nie spotkali, ale co by było gdyby? Historia tej pary mogłaby potoczyć się tak, jak sobie to wymyśliła reżyserka spektaklu Ewa Staroń. Otóż można by powiedzieć tak: jaka Kalina jest, każdy widzi. W informacji o przedstawieniu czytamy: Kalina, cóż, jest sobą … czyli sexbombą. Uwodzi, omdlewa i śni. Zygmunt natomiast jako uznany autorytet, błyskotliwy profesor i charyzmatyczny naukowiec traktuje Kalinę jak wyjątkowo intrygujący obiekt badań, jak jedną z pacjentek. Analizuje jej słowa, doświadczenia, jej sny. Czy takie spotkanie – jeśli byłoby możliwe – stałoby się znaczące dla obojga bohaterów ? Kto zwycięży w tej potyczce charakterów, osobowości, płci?

Premiera tej zabawnej muzycznej komedii 27 lipca o 20.00 w sali Centrum Inicjatyw Artystycznych przy Tęczowej 79-81. 

Bilety w cenie 25 zł dostępne tutaj 


Autorka: Sabina Misakiewicz
Zdjęcia: materiały prasowe