Inauguracją sezonu teatralnego 2016/17 w Teatrze Muzycznym Capitol będzie spektakl Agnieszki Glińskiej „Liżę twoje serce”. Jest on opowieścią przyjezdnych, których drogi przecinają się w powojennym Breslau. Premiera już 8 października – pisze Sabina Misakiewicz.

Bazą historii jest miłość Cyganki (Helena Sujecka), która w poszukiwaniu swojego ukochanego Cygana ze złotym zębem (Artur Bocheński) trafia na dworzec w Breslau. A w mieście, jak w tyglu. Nikogo nie dziwi już, że z każdej strony słychać inaczej brzmiący język. Los splata ze sobą Cygankę i Dziewczynę (Ewa Szlempo), która prowadzi ją przez ciemne ścieżki Wrocławia. Reżyserka Agnieszka Glińska tworzyła scenariusz chcąc opowiedzieć coś, co poprzez jest stosunek do miasta zakiełkowało się w jej głowie.

– Pomysł zrodził się tutaj w moich rozmowach z Konradem [Imielą – dop. red.], i pomyśleliśmy wspólnie o Tomku Manie, który jest wrocławianinem, a którego znam i jego twórczość bardzo cenię – mówi Agnieszka Glińska. – Chcieliśmy spróbować zarazić go tym pomysłem. Później usiedliśmy z Tomkiem razem i opowiadaliśmy sobie, czego chcemy, co to jest za historia. Tak, ona się zrodziła w mojej głowie, ale Tomek dodał bardzo dużo od siebie. Napisał to i stworzył strukturę tej historii. To była myśl nasza uzupełniająca się i wspaniała współpraca.

Dla Agnieszki Glińskiej, to pierwszy raz w Teatrze Muzycznym Capitol. Swoją pracę tu zaczęła już w czerwcu warsztatami z nowym zespołem. Jednak wśród aktorów etatowych Capitolu znaleźli się także współpracownicy reżyserki z Teatru  Studio. Zapytana, jak ocenią swoją pracę w nowym środowisku powiedziała:

– Myślę, że to jest dla mnie bardzo, bardzo ważne doświadczenie. Bo ja faktycznie miałam pewien komfort i nieprawdopodobnie, właściwie rzadko zdarzającą się wygodę pracy w Studio. Z tamtymi ludźmi mieliśmy język komunikacji wytworzony w sposób, powiedziałabym utopijnie doskonały. Natomiast każde spotkanie z innym zespołem, to jest taka droga, że bardzo dużo czasu i energii musi minąć, żeby nazwać wspólne pola semantyczne, żeby emocjonalnie się spotkać.  Ten zespół tutaj jest niezwykły, ale też myślę, że również dla nich nie było to łatwe spotkanie, bo cała ta nasza praca była poszukiwaniem nowego języka. Ja nie przyszłam tu z gotowym językiem. Ja przyszłam z intuicją i przeczuciem w jaką stronę chcę iść i jak zrobić to przedstawienie. A dla nich też to była nowa jakość. Praca był piękna, bo trudna i wyboista.

Bohaterowie Glińskiej są wyraziści ale nie przerysowani. Jak mówi spektaklowa Dziewczyna – Ewa Szlempo bardzo łatwo jest stracić wiarygodność postaci, próbując zrobić ją mocniej niż trzeba. A losy Dziewczyny przenikają się z losami Cyganki w magiczny sposób.

– Jest między nimi energia, która pozwala się złączyć, która jest tak różna, że się przyciąga. Cyganka w zafiksowaniu poszukiwaniem swojego Cygana daje dodatkową motywację w szukaniu chęci życia i siły wyjaśnia Ewa Szlempo. – Dla Cyganki tą siłą jest chęć odnalezienia Cygana. Moja bohaterka się pod tę siłę w jakiś sposób podczepia  i dzięki temu otwierają się w niej nowe możliwości, emocjonalne doznania. Przez to wszystko układają się w niej doskwierające problemy i na koniec jest w stanie spojrzeć na całokształt swojego istnienia dojrzałym okiem. Takim, które mówi, że człowiek przeszedł bardzo wiele i sobie z tym poradził.

Spektakl „Liżę twoje serce” jest pełen trudnych tematów. Śmierci, miłości, strachu. Warstwą muzyczną zajął się Marcin Januszkiewicz wraz z Łukaszem Obijalskim. Dzięki niej powstał łącznik historii z powojennego Breslau ze współczesnością. Piosenek jest 18 i każda z nich zaskoczy widzów nie tylko stylem ale i wykonaniem.

Tym spektaklem reżyserka powraca do Wrocławia po trzydziestu latach z historią, która zapewne poruszy widzów.

– Wracam do siebie, do tej siebie sprzed trzydziestu lat, do tej siebie, która z tego Wrocławia wyjechała. I to jest bardzo niezwykła podróż w głąb. Myślę, że to się bardzo na ten spektakl przeniosło, i na historię o Cygance , którą opowiadamy też. Spektakl jest pewnego rodzaju zmaganiem się z takim frontalnym podejściem do życia, nie uciekaniem w iluzję – kończy Agnieszka Glińska

Na scenie zobaczymy 23 aktorów i tancerzy. Wśród nich między innymi: Agnieszka Oryńska-Lesicka, Bartosz Picher, Błażej Wójcik. Emose Katarzyna Uhunmwangho, Mikołaj Woubishet  czy Artur Caturian – zwycięzca tegorocznego Konkursu Aktorskiej Interpretacji Piosenki PPA. Wspólnie opowiedzą nam wzruszająca, bolesną ale i śmieszną momentami historię.

Autor | Sabina Misakiewicz

  • Zdjęcie | Teatr Muzyczny Capitol