Łukasz Burzyński: Polskie Koleje Powolne

To, że żyjemy w kraju, w którym kopie się leżącego, a biednemu zawsze wiatr wieje w oczy nie jest niczym odkrywczym. Kolejnym krokiem, żeby jeszcze więcej zabrać tym, którzy mają niewiele, jest nowy pomysł PKP InterCity, który zakłada wydłużenie czasu przejazdu najtańszych pociągów, aby nie konkurowały z ekspresami i nowymi Pendolino.

Być może byłoby to do zaakceptowania, bowiem jasnym jest, że większy komfort przejazdu powinna oferować opcja droższa, jednak bilety na pociągi ekspresowe są ponad dwukrotnie droższe, nie mówiąc już nawet o podróżach Pendolino i naprawdę niewiele osób jest w stanie pozwolić sobie na to, aby jadąc z Wrocławia do Warszawy z całą rodziną, zapłacić nie 65 złotych od osoby, a 140 czy nawet 200.

O tym jednak nikt nie myśli, bo i po co. Przecież można jechać taniej. Pewnie, że można. Co z tego, że podróż będzie trwała jeszcze dłużej niż do tej pory. Nie wiadomo póki co o ile mają zostać wydłużone czasy przejazdów, jednak wszystko wskazuje na to, że Tanie Linie Kolejowe, mogą się zmienić w Tanie Linie Podróżnicze, a wyjazd z jednego końca Polski na drugi, może okazać się nie lada wyprawą.

Kolejowe podróże w Polsce nigdy nie należały do najprzyjemniejszych doświadczeń, jednak teraz będzie to jeszcze większa katorga. Wracając kilka lat temu z Gdyni do Wrocławia, całą drogę w pociągu stałem na korytarzu, ponieważ w przedziałach nie było miejsc. Nie dość, że krótko się nie jechało, to do najwygodniejszych taka podróż również nie należała. Nie wyobrażam sobie, żeby teraz, tą samą drogę, w podobnych warunkach, pokonywać w jeszcze dłuższym czasie.

No ale przecież trzeba zrobić kolejną rzecz, aby osobom zamożnym funkcjonowało się jeszcze lepiej, a tym, którzy finansowo radzą sobie gorzej, życie jeszcze bardziej dało w kość. Ciekaw jestem, czy dożyję czasów, kiedy w naszej mlekiem i miodem płynącej krainie pomyśli się o tym, żeby pomóc tym, którzy faktycznie tej pomocy potrzebują, a nie klękać przed tymi, którzy nie. Mam nadzieję, że tak, a tymczasem pozostaje mi wierzyć, że nie uschnę chcąc taniej dostać się w wakacje nad piękne polskie morze.

Autor | Łukasz Burzyński