Marcin Torz: Upały w tym roku nie zaszkodzą urzędnikom

No wreszcie! W tym roku zostanie uruchomione nowe kąpielisko przy ul. Królewieckiej, niedaleko Stadionu Wrocław. Uruchomione to w zasadzie za dużo powiedziane, bo chodzi o istniejący staw. I to taki, w którym od dawna wrocławianie w upalne dni się pluskają.

W każdym razie teraz już nie będzie obawy, że za kąpanie się przy Królewieckiej dzielni strażnicy miejscy wlepią mandat. Urzędnicy na dodatek informują, że na cele rekreacyjne zostaną zaadoptowane inne stawy, które już istnieją. W zasadzie to dobrze. Ale dziwne, że dopiero teraz wpadli na taki pomysł. Bo przecież od dobrych kilku lat w mediach podnoszony jest ten sam problem: we Wrocławiu w wakacje nie ma gdzie się kąpać. A tłumaczenia urzędników były zawsze takie same: „mamy przecież m.in. Aquapark”. Nic to, że cholernie drogi. No ale teraz już będzie można, za darmo, pływać przy Królewieckiej. Dziwne, prawda? Wcześniej się nie dało uruchomić kąpieliska przy Królewieckiej, a teraz się da. Wcześniej odsyłano nas do Aquaparku, a teraz już nie. Dlaczego? Złośliwi mówią, że dlatego, że niedawo dyrektorem w Aquaparku został Paweł Czuma, wcześniej rzecznik prasowy ratusza. Królewiecka to na pewno dobry prognostyk. Może w tym mieście będzie normalniej. Może w urzędzie zdecydują się w końcu na remont basenu na Brochowie czy na Oporowie. Kilka lat temu też tłumaczono, że się nie da.

Autor | Marcin Torz

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułEwelina Zambrzycka-Kościelnicka: Katastrofa bez emocji
Następny artykułSportowy raport #39 (10.04.2015)
Żyjemy we Wrocławiu i patrzymy na świat z perspektywy naszego miasta. A Dzielnice są różne jak tylko różne mogą być. Nader często można odwiedzić nasze wrocławskie dzielnice kultury czy sportu, ze szczególnym uwzględnieniem teatru, filmu czy Śląska.