Marek Dyjak w Starym Klasztorze [FOTO]

Koncert tego wykonawcy połączony był z Wrocławskim Targami Dobrej Książki, gdzie podpisywał książkę o sobie. Książkę wywiad-rzekę „Marek Dyjak. Polizany przez Boga”, który przeprowadzili Arkadiusz Bartosiak i Łukasz Klinke.

Na całość składają się 23 rozmowy. I epilog. Dopisany. Odmarkowy. Spinający.

Całość to szczera rozmowa o nadwrażliwcu, który przez wielu postrzegany był lub jest jako ekskluzywny pijak. Taki, którego się zaprasza, któremu się stawia i który dobrze/ciekawie świadczy o gospodarzu. „Będzie Dyjak, będzie dym, będzie zabawa”.

„Ale zrozumcie – sytuacja jest nienaturalna. Ta spowiedź… Nigdy nie będę dobrym pracownikiem. Niczyim. Rozumiecie, o czym mówię? Nie chcę też wyjść na menela w tej książce. Ludzie ją przeczytają i tak o mnie pomyślą […] są tacy, którzy do tej pory nie wierzą, że nie piję”.

Jest też o planach na przyszłość i o tych najbliższych:

„Zaraz po wydaniu książki, zaczynam pracę nad płytą z Wojtkiem Waglewskim. Będzie nietuzinkowo”.

marek-dyjak-polizany-przez-boga-b-iext27629889

 

Autor | Daniel E. Groszewski
Zdjęcie | BTW photographers Maziarz/Rajter